Przez trzy dekady polscy przedsiębiorcy budowali firmy, które stały się fundamentem krajowej gospodarki. Tworzyli majątek, miejsca pracy i marki rozpoznawalne także poza granicami kraju. Znacznie rzadziej mieli jednak możliwość budowania trwałych mechanizmów chroniących ten dorobek w perspektywie kolejnych pokoleń. Tę lukę miała wypełnić fundacja rodzinna. Po trzech latach obowiązywania ustawy widać, że fundacja rodzinna stała się nie tylko instrumentem ochrony majątku czy planowania sukcesji. Dla wielu właścicieli firm okazała się początkiem głębszej zmiany. Przejścia od myślenia skoncentrowanego na bieżącym zarządzaniu do odpowiedzialności za rodzinę, firmę i kapitał w perspektywie wielopokoleniowej. Ostatnie trzy lata pokazały również, że fundacja dotyka tematów znacznie szerszych niż prawo spadkowe czy podatki. Stała się elementem debaty o przyszłości polskiego kapitału rodzinnego, stabilności gospodarki i roli państwa w budowaniu warunków dla długoterminowej przedsiębiorczości.