Reklama

Gastronomia narzeka, ale lokali przybywa. Skąd to zainteresowanie biznesem

W pierwszej połowie 2023 roku przybyły 1,7 tys. lokali gastronomicznych. Wszystko to odbywa się mimo pesymistycznego nastawienia branży.
Gastronomia narzeka, ale lokali przybywa. Skąd to zainteresowanie biznesem

Foto: Adobe Stock

Na koniec czerwca liczba placówek oraz firm gastronomicznych osiągnęła wynik 93,4 tys. To o 1,8 proc. więcej niż pod koniec 2022 roku, zgodnie z tymi danymi w ciągu sześciu miesięcy przybyło 1,7 tys. nowych punktów gastronomicznych, w tym najwięcej, bo aż tysiąc restauracji. Choć równie popularne są mobilne punkty gastronomiczne. 

Dzieje się to pomimo mało pozytywnych nastrojów wśród przedsiębiorców -  – wiele restauracji w miejscowościach turystycznych nie jest zadowolonych z tegorocznego sezonu. Polacy wolą na wakacjach zaopatrywać się w sklepach, restauracje odwiedzają sporadycznie i mniej zamawiają.

– Mobilne koncepty gastronomiczne odpowiadają na obecne wyzwania związane z inflacją, jak i nowymi zwyczajami konsumenckimi – mówi Katarzyna Krzemińska-Malon ze spółki SweetGallery, operatora konceptów mobilnych Lodolandia & Kołacz na Okrągło, SiGelato i Bafra Kebab. – Wyjścia do restauracji są rzadsze, celebruje się je. Natomiast u nas można zjeść szybciej, taniej i równie smacznie jak w restauracji. I tego klienci oczekują – mówi. – Mamy już ponad 800 punktów mobilnych z różną ofertą: od lodów i innych deserów po kebab. Bafra Kebab rok temu w styczniu miała 100 punktów, teraz jest ich 360, dopowiada. 

Czytaj więcej

W restauracjach coraz drożej i coraz mniej klientów

Mobilne punkty kojarzone są z szybszym i tańszym jedzeniem, co oznacza że są dostępniejsze dla większej liczby odbiorców. Przy tym wszystkim nie odstępują smakiem od swoich droższych konkurentów. Co ciekawe, wiele z tych punktów działa na zasadzie franczyzy, co też jest z początku łatwiejsze dla nowych przedsiębiorców, ponieważ dostają oni wiedzę oraz bazę dostawców i kontrahentów, ale także klientów, którzy są już zapoznani z marką. 

Reklama
Reklama

Punkty mobilne są również o tyle "wygodne" iż jeśli nie sprawdzą się w jednym miejscu, to można spróbować swoich sił w innym regionie, bez konieczności zamykania firmy, poszukiwania nowego lokalu i kolejnych kosztów. 

2023 rok może być też lepszy pod względem zawieszonych biznesów, w całym 2022 roku było ich 6,5 tys., natomiast w pierwszej połowie tego roku jest ichch 1,8 tys. "Stare" firmy korzystają natomiast z rebrandingu, tak by złapać kontakt z nowym pokoleniem klientów - z tego sposobu korzysta Telepizza, która otwiera nowe punkty pod szyldem T-pizza. Firma zapowiada otwieranie kolejnych lokali, podobnie jak Grupa Sfinks, zadowolona z wyników lipca. – Mamy za sobą kolejny dobry miesiąc, są wzrosty mimo mniejszej sieci niż rok wcześniej, i to aż o 9 proc. – mówi Sylwester Cacek, prezes Sfinks Polska. – Rok temu w ciepłych miesiącach mieliśmy do czynienia z wysoką sprzedażą, bo nie był to już okres naznaczony pandemią, zatem baza jest wysoka – dodaje. Firma tylko na ten rok zaplanowała otwarcie dziesięciu lokali, a docelowo zakłada odbudowę liczby zarządzanych restauracji do poziomu sprzed pandemii – również w modelu franczyzowym.

Finanse
Firmy audytorskie dostaną więcej swobody. Co nie zakazane będzie dozwolone
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Finanse
Nietypowy system dopłat do pracowników. Jeden miesiąc płaci państwo, drugi firma
Finanse
Handlujący na kilku stoiskach nie wykpi się jedną górną stawką opłaty. Jest wyrok
Finanse
PFR chciał odebrać pomoc covidową. Sąd Najwyższy stanął po stronie przedsiębiorcy
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama