Reklama

Gdzie i dlaczego giną wpływy z VAT?

Luka VAT znów rośnie i to w szybkim tempie. W latach 2015–2021 było "tylko" 6 mld zł ubytków w VAT, a w 2023 r. aż 46,9 mld zł.
Gdzie i dlaczego giną wpływy z VAT?

Foto: Adobe Stock

dgk

Pogorszyła się moralność podatkowa Polaków czy znowu na dobre rozkręciły się karuzele wyłudzeń podatków? - pyta na łamach „Rz” red. Anna Cieślak-Wróblewska. 

Eksperci podatkowi na razie nie znają odpowiedzi na pytanie o przyczynę tego niepokojącego procesu. Ich zdaniem to może ustalić resort finansów i służby podatkowe. Przyznają, że większe wpływy z VAT to zasługa pierwszych lat rządów PiS, który przejął szereg narzędzi do walki z przestępczością podatkową i z determinacją zaczął je wdrażać. Chodzi m.in. o Jednolity Plik Kontrolny, tzw. pakiet przewozowy i system SENT, system podzielonej płatności split-payment, wykaz podatników VAT itp.

- Dzięki ich zastosowaniu wpływy z VAT do budżetu państwa zaczęły bardzo dynamicznie rosnąć, znacznie szybciej niż rosła tzw. baza dla tego podatku.  Tyle że w pewnym momencie wszystko stanęło w miejscu, nie było dalszych działań uszczelniających. I kwestią czasu stało się, kiedy ci, którzy tego chcą, nauczą się obchodzić zabezpieczenia i znajdą nowe furtki –  zwraca uwagę prof. Witold Orłowski z Akademii Finansów i Biznesu Vistula. 

Oznaczałoby to, że odtrąbienie przez premiera Mateusza Morawieckiego zwycięstwa nad mafiami VAT-owskimi, które według PiS były bezkarne za rządów koalicji PO–PSL, było co najmniej przedwczesne. Ostrzejszych słów używa Sławomir Dudek, prezes Instytutu Finansów Publicznych: 

- To było tzw. VAT-owskie kłamstwo. Nieprawdą jest to, co głosi Morawiecki, że działania rządu PiS przyniosły trwałą poprawę ściągalności podatków i wzrost dochodów budżetu o dziesiątki miliardów złotych. Z perspektywy lat widzimy, że ta narracja legła w gruzach. Mitem jest też twierdzenie „o wyrwaniu z rąk mafii” tych grubych miliardów. Tak naprawdę PiS nigdy nie pokazał przekonujących dowodów, że grupy przestępcze rzeczywiście wyłudzały tak ogromne kwoty. Do dziś nie wiemy, ile w luce VAT, która jeszcze w 2015 r. wynosiła ok. 40 mld zł, było tych mafii, a ile „zwykłych” ludzi unikających płacenia podatków. Jeżeli prawdą jest, że największy udział w luce VAT miały zorganizowane mafie, to teraz, wraz ze wzrostem luki, musiałyby one się odrodzić. Ale ja tak nie uważam – zaznacza Dudek.

Reklama
Reklama

Z kolei Kamil Wyszkowski, szef Inicjatywy Global Compact w Polsce, uważa, że „mafie VAT-owskie nigdy nie wycofały się z Polski”. Analiza Global Compact wskazuje natomiast, że znów rośnie szara strefa.

„Lata skutecznej walki o ograniczenie szarej strefy skończyły się z chwilą wybuchu pandemii Covid-19 – czytamy w raporcie. Głównie z tytułu nałożenia się bardzo licznych zaburzeń zarówno po stronie gospodarki, jak i systemu prawno-podatkowego.

Czytaj więcej

Luka VAT znów rośnie. Wróciły mafie?
Finanse
Firmy audytorskie dostaną więcej swobody. Co nie zakazane będzie dozwolone
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Finanse
Nietypowy system dopłat do pracowników. Jeden miesiąc płaci państwo, drugi firma
Finanse
Handlujący na kilku stoiskach nie wykpi się jedną górną stawką opłaty. Jest wyrok
Finanse
PFR chciał odebrać pomoc covidową. Sąd Najwyższy stanął po stronie przedsiębiorcy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama