Reklama

Tracz: ucieczka biznesu norek na Ukrainę to mity

O kulisach wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt na futra opowiada autorka ustawy, Małgorzata Tracz, posłanka Koalicji Obywatelskiej i członkini Stowarzyszenia Naprzód.
Małgorzata Tracz, posłanka Koalicji Obywatelskiej i członkini Stowarzyszenia Naprzód.

Małgorzata Tracz, posłanka Koalicji Obywatelskiej i członkini Stowarzyszenia Naprzód.

Foto: podcasty.rp.pl

Ustawa przegłosowana przed tygodniem wprowadziła zakaz hodowli norek, lisów i jenotów na futra, zakaz zakładania nowych ferm, odszkodowania dla właścicieli biznesu i wyjątkowo długie odprawy dla pracowników. Co więcej, ten cel okazał się wspólny dla posłów PiS i PO, głosowanie przeszło ogromną większością głosów i towarzyszyły mu oklaski.

– Sukces tego projektu był możliwy właśnie dlatego, że on był umową społeczną, bo uwzględniał i interes trzech milionów zwierząt, które są co roku w Polsce hodowane i zabijane na futro, ale też interes hodowców oraz kilkuset pracowników właśnie tych ferm – mówi w Magazynie o Biznesie Małgorzata Tracz, posłanka Koalicji Obywatelskiej i członkini Stowarzyszenia Naprzód, autorka głośnej ustawy. Przyznaje, że walka o ten zakaz trwała blisko 30 lat. Ona włączyła się przed dekadą, gdy obiecywała to w kampanii wyborczej.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama