Liniowy podatek to zachęta dla tych, którzy dobrze zarabiają. Można go płacić od dochodów z działalności gospodarczej, nawet pozostając jednocześnie na etacie. Byleby nie robić w firmie dla swojego pracodawcy tego samego co w pracy. Potwierdza to interpretacja Izby Skarbowej w Katowicach.
Wystąpiła o nią lekarka, która jest kardiologiem i pracuje w szpitalu. Leczy tam pacjentów. Chce założyć własną firmę. W ramach działalności będzie wykonywać prace naukowo-dydaktyczne, opiniotwórcze oraz tłumaczenia tekstów specjalistycznych. Planuje się rozliczać 19 proc. PIT. Twierdzi, że ma do tego prawo, gdyż w firmie będzie robić co innego niż w szpitalu.