Ministerstwo Finansów zapewniło „Rzeczpospolitą", że od 1 lipca będzie można odliczyć 50 proc. VAT od benzyny do aut osobowych wykorzystywanych w działalności. Nie zamierza już całkowicie zabraniać odpisu. To doskonała wiadomość dla firm. Wprawdzie odliczą tylko połowę podatku, ale i tak przyniesie to spore oszczędności.
– Paliwo za 100 zł kupowane od 1 lipca będzie dla firmy o prawie 10 zł tańsze – mówi Adam Bartosiewicz, radca prawny i doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii EOL. – Teraz, płacąc 123 zł brutto, nie odliczy VAT, zaliczy tylko 23 zł do kosztów, co przy 19-proc. CIT daje oszczędność około 4,5 zł. W lipcu odliczy połowę VAT (11,50 zł), a drugą część zaliczy do kosztów. Razem da to prawie 14 zł oszczędności.
W lipcu będzie korzystniej
– Oczywiście przy większych zakupach korzyści będą wyższe, dlatego firmy powinny uwzględnić to przy ich planowaniu – mówi Roman Namysłowski, doradca podatkowy w Crido Taxand. – Można też pomyśleć o przesunięciu prawa do odliczenia na lipiec z zakupów z wcześniejszych miesięcy dokonywanych np. przy użyciu kart paliwowych.
Od 1 kwietnia 2014 r. pełne odliczenie VAT przysługuje tylko tym przedsiębiorcom, którzy wykorzystują samochody osobowe wyłącznie na potrzeby działalności gospodarczej (co musi potwierdzać szczegółowa ewidencja ich przebiegu). Fiskus od początku nie ukrywał, że o pełen odpis będzie bardzo ciężko, a śmiałkowie muszą się liczyć z kontrolami.
Sporny wyjątek
Tym, którzy nie chcieli ryzykować sporu ze skarbówką, pozostało 50-proc. odliczenie. Z jednym zastrzeżeniem: VAT od paliwa nie można odpisywać w ogóle, będzie to możliwe dopiero od 1 lipca 2015 r.