Trybunał Konstytucyjny potwierdził wczoraj niekonstytucyjność przepisu, który pozwala zawiesić bieg przedawnienia zobowiązania podatkowego bez wiedzy podatnika (sygnatura akt: P 30/11).
Chodzi np. o sytuację, gdy urząd skarbowy wszczyna kontrolę tuż przed upływem pięciu lat, po których przedawnia się podatek. Urzędnicy, wiedząc, że mają już mało czasu, podejmują decyzje o wszczęciu postępowania karnego skarbowego w sprawie rozliczenia podatku. To powoduje, że termin przedawnienia nie biegnie (następuje jego zawieszenie). I o tej fazie postępowania podatnik nie jest informowany. Trybunał uznał, że taki mechanizm narusza zasadę ochrony zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa.
Trybunał skupił się na bezpieczeństwie prawnym obywatela. Największe wątpliwości sędziów wzbudził fakt, że podatnik w pierwszej fazie postępowania, które nie toczy się jeszcze przeciwko konkretnej osobie, nie wie nic o zawieszeniu biegu przedawnienia jego zobowiązania. Jak tłumaczył sędzia sprawozdawca Marek Kotlinowski, podatnik nie wie, czy ono już wygasło. O wszczęciu postępowania karnego może się nigdy nie dowiedzieć. Nie ma też jak sprawdzić, czy bieg terminu został zawieszony.
W ocenie Trybunału zasada ochrony zaufania obywatela do państwa i prawa wymaga, by podatnik nie tkwił w stanie niepewności przez bliżej nieokreślony czas.
Trybunał nie potępił tego, że podatnik nie jest informowany o wszczęciu postępowania karnego w sprawie, ale to, że tajemnica może mieć dla niego negatywne skutki. Zwrócił uwagę, że przekonany o przedawnieniu zobowiązania może zrezygnować z przechowywania dokumentacji podatkowej.