[b] Z Wojciechem Kotala - doradcą podatkowym w kancelarii DLA Piper Wiater rozmawia Grażyna Leśniak[/b]
[b]Rz: Od lat MF późną jesienią przesyła do Sejmu projekty nowelizacji ustawy o VAT, które mają zacząć obowiązywać w następnym roku kalendarzowym. Dotąd nie było jednak jeszcze tak, aby przygotowywano tak wiele noweli.[/b]
[b]Wojciech Kotala:[/b] Praktyka przesyłania projektów nowelizacji ustawy o VAT dopiero jesienią wynika zapewne z tego, że zmiany w tym podatku, podobnie jak w akcyzie, można wprowadzać w trakcie roku podatkowego. Tu nie ma wymogu znanego z podatków dochodowych, że przepisy, które mają obowiązywać od początku następnego roku, muszą zostać uchwalone i ogłoszone do końca listopada roku poprzedzającego. Prawdopodobnie dlatego MF nie śpieszy się z przesyłaniem do Sejmu zmian w VAT i robi to dopiero po uchwaleniu zmian w podatkach dochodowych czy przesłaniu projektu budżetu na następny rok. W tym roku jednak posłów czeka wyjątkowo ciężka końcówka 2010 r. i początek 2011 r.
Obecnie na różnym etapie legislacyjnym znajdują się co najmniej cztery ustawy zmieniające przepisy o VAT. A we wtorek Rada Ministrów przyjęła założenia do kolejnego projektu, który będzie dotyczył np. odliczania VAT od samochodów. Co więcej, w MF trwają intensywne prace nad jeszcze jednym projektem nowelizacji, zawierającym bardzo ważne dla podatników zmiany dotyczące m.in. opodatkowania czynności marketingowych oraz rozliczania polskiego VAT przez podatników mających siedzibę za granicą.
[b]Sejm z reguły stara się łączyć poszczególne projekty w jeden i pracować nad nimi łącznie. Teraz to będzie chyba niemożliwe...[/b]