Tak uznał dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu w wydanej w imieniu ministra finansów 12 października 2007 r. interpretacji indywidualnej (nr ILPP1/443-17/07-2/HMW).
Podatnik, który wystąpił z wnioskiem, chciał się upewnić, czy ma rację, twierdząc, że otrzymane środki finansowe w wysokości 100 tys. zł powinien traktować jak zaliczkę i wystawić fakturę VAT w dniu jej otrzymania. Pieniądze dostał na poczet robót budowlanych.
Przebiegały one zgodnie z harmonogramem, ale wzrost cen materiałów budowlanych spowodował w firmie podatnika przejściowe zachwianie płynności finansowej. Podatnik zwrócił się więc do zleceniodawcy o dokonanie wpłaty na poczet wykonanych robót budowlanych. Zleceniodawca potraktował ją jednak jako pożyczkę i taką też umowę przygotował. We wniosku o interpretację podatnik wyjaśnił, że z umowy tej jednoznacznie wynika, iż przekazana kwota stanowi pokrycie kosztów związanych z robotami budowlanymi. Przeznaczona zostanie na materiały i usługi niezbędne do zakończenia budowy. Jej rozliczenie nastąpi w końcowej fakturze za wykonaną usługę.
W ocenie podatnika umowa pożyczki jest bezzasadna, bo wpłata stanowi zaliczkę na poczet świadczonej na podstawie pisemnej umowy usługi budowlanej. W związku z tym otrzymane pieniądze podlegają opodatkowaniu VAT.
Stanowisko to potwierdził dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu. W uzasadnieniu interpretacji podkreślił, że otrzymana przez podatnika kwota nie spełnia definicji pożyczki zawartej w art. 720 kodeksu cywilnego, ponieważ nie zostanie zwrócona zleceniodawcy.