Taki morał dla fiskusa płynie z czwartkowego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA).
Sprawa dotyczyła polskiego oddziału zagranicznej spółki. We wniosku o interpretację wyjaśnił, że jego spółka macierzysta w 2013 r. w związku z rozpoczęciem wykonywania czynności opodatkowanych w Polsce zgłosiła się do właściwego urzędu skarbowego z wnioskiem o nadanie jej Numeru Identyfikacji Podatkowej (NIP) i go otrzymała. Dwa lata później spółka matka zdecydowała się na utworzenie polskiego oddziału, któremu w związku z rejestracją, w ramach tzw. jednego okienka, nadano osobny NIP.