Przyjęty wczoraj przez rząd projekt zmian w różnych ustawach może mieć najbardziej namacalne skutki w sferze podatków. Dotyczy to zarówno skali makro, czyli pobudzenia handlu zagranicznego przez porty morskie, jak i małej skali, dla mniejszych firm.
Trapiące wielu przedsiębiorców sprawy opodatkowania prywatnego użytku pojazdów zostaną wreszcie w prosty sposób uregulowane. Według nowych przepisów ustawy o PIT wartość takiego użytku będzie wynosiła 250 zł miesięcznie dla samochodów o pojemności silnika do 1600 ccm i 400 zł miesięcznie od samochodów z większymi silnikami. Taką kwotę pracodawca będzie doliczał do wynagrodzenia pracownika i potrącał podatek według zwykłych zasad.
Rząd zaproponował też zmiany w VAT, które mają ułatwić import towarów spoza UE przez polskie porty morskie. Dotychczas jedną z przeszkód był obowiązek zapłaty VAT importowego w ciągu dziesięciu dni od odprawy celnej. Dlatego importerzy woleli przywozić towary przez porty np. w Hamburgu czy Rotterdamie i korzystać z niemieckiego lub holenderskiego systemu zawieszenia tego podatku. Nowe polskie przepisy umożliwią rozliczanie VAT importowego w deklaracji podatkowej za okres, kiedy nastąpił import. Ułatwienie to ma być dostępne dla firm o statusie tzw. upoważnionego podmiotu (AEO).
Równocześnie mają być wprowadzone przepisy ograniczające do 24 godzin czas załatwiania wszystkich formalności importowych w portach morskich (oprócz np. kwarantanny czy badań laboratoryjnych towarów). Takich uproszczeń podatkowych i proceduralnych od wielu lat domagali się m.in. spedytorzy i zarządcy portów.
Mniej wydatków ?na badania lekarskie
W myśl projektowanej nowelizacji kodeksu pracy przedsiębiorcy nie będą już musieli posyłać na kosztowne badania lekarskie nowych pracowników z aktualnymi wynikami badań z poprzedniej pracy. Te ostatnie nie stracą ważności pod warunkiem, że zatrudnienie nastąpi nie później niż po upływie 30 dni od zakończenia poprzedniego.