Podmiot, który dokonuje takiego przeniesienia, reguluje bowiem w ten sposób swoje zaległości podatkowe, a nie wydaje towar w miejsce świadczenia pieniężnego. Również druga strona takiej czynności nie jest konsumentem (ani przedsiębiorcą), tylko organem państwa, uzyskującym dla Skarbu Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego odpowiedni dochód budżetowy.
NSA zwrócił również uwagę, że instytucja przeniesienia własności rzeczy w zamian za zaległości podatkowe jest stosowana w przypadku podatników będących w złej sytuacji ekonomicznej, którzy w ten sposób chcą zapobiec wszczynaniu przeciwko nim kosztownego i uciążliwego postępowania egzekucyjnego.
W sytuacji gdy nie dysponują oni odpowiednimi środkami pieniężnymi na zaspokojenie zaległości podatkowych, przeniesienie własności rzeczy na rzecz Skarbu Państwa (jednostki samorządu terytorialnego) jest jedyną możliwością uregulowania ciążących na nich zaległości podatkowych, co jednak nie oznacza, że byliby w stanie uregulować, i to w formie pieniężnej, podatek należny od tego rodzaju czynności.
Powodowałoby to w takiej sytuacji powstanie nowej zaległości podatkowej (co prowadziłoby do zwiększenia istniejących już zaległości podatkowych) i to w związku z wypełnianiem przez podatnika nałożonego na niego obowiązku podatkowego, czyli w gruncie rzeczy od specyficznego sposobu uregulowania podatku, co należy uznać za niedopuszczalne.
Uchwała ta dotyczyła wprawdzie stanu prawnego obowiązującego przed akcesją Polski do Unii Europejskiej, jednak w orzecznictwie sądów administracyjnych można spotkać pogląd, że wejście w życie 1 maja 2004 r. przepisów ustawy o VAT nic nie zmieniło w tym zakresie (tak wyrok NSA z 26 czerwca 2008 r., I FSK 714/07). Zatem biorąc pod uwagę ten pogląd, można byłoby przyjąć, że przeniesienie własności rzeczy na rzecz Skarbu Państwa lub gminy w zamian za zaległości podatkowe z tytułu podatków stanowiących dochody budżetu państwa lub gminy nie jest czynnością podlegającą opodatkowaniu VAT.