–
Prowadzenie agitacji wyborczej, a za takie może być uznane prezentowanie karty
z zaznaczonym nazwiskiem konkretnego kandydata, jest wykroczenie zagrożonym
grzywną – ostrzegła pierwsza rozmówczyni, Dr Anna Frydrych-Depka, naukowczyni z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika i wiceprezeska Fundacji Odpowiedzialna Polityk.
I przypomniała, że w tej kampanii Państwowa Komisja Wyborcza zajmowała bardzo mocne stanowisko w odniesieniu do nadużywania zasobów publicznych. – Mam nadzieję, że będziemy mogli również liczyć na efekty w postaci odpowiednich decyzji w odniesieniu do sprawozdań finansowych komitetów – podsumowała ekspertka.