Reklama

Dlaczego Donald Tusk lekceważy przyrodę? UE czeka na deklarację polskiego rządu

Wygląda na to, że Polska odmawia poparcia Nature Restoration Law ze względów politycznych. Podstaw merytorycznych nie ma żadnych – ocenia Marta Klimkiewicz z Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi.
Marta Klimczkiewicz

Ważą się losy unijnego rozporządzenia w sprawie odbudowy zasobów przyrodniczych

Marta Klimczkiewicz

Foto: tv.rp.pl

Ważą się losy unijnego rozporządzenia w sprawie odbudowy zasobów przyrodniczych (Nature Restoration Law). Żmudnie negocjowany przed dwa lata akt, który w marcu przyjął Parlament Europejski, 17 czerwca ma zostać poddany ocenie Rady UE. Bez głosu naszego kraju Najprawdopodobniej trafi do zamrażarki i tam dokona żywota.

– Oczy wszystkich ministrów ds. środowiska z Europy zwrócone są na nasz kraj – mówiła w magazynie „Rzecz o prawie” Marta Klimkiewicz z Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. Jak zaznaczyła, negatywne stanowisko rządu Donalda Tuska jest dla wszystkich ogromnym zaskoczeniem i nie ma podstaw merytorycznych. Może zatem chodzić o względy czysto polityczne.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama