Gościem
Ewy Szadkowskiej w magazynie prawnym „Rzeczpospolitej” będzie dr
Katarzyna Gajowniczek-Pruszyńska, adwokatka, karnistka, wicedziekan
Okręgowej Rady Adwokackiej
w Warszawie. Temat – zbyt pochopne i nieuzasadnione sięganie po
najbardziej dotkliwy ze środków zapobiegawczych, stosowany wobec ludzi w
świetle prawa niewinnych. O czym opinia publiczna zwykle zapomina.
Sprawa
poszukiwanego przez trzy lata Jacka Jaworka, podejrzanego o zabicie
członków najbliższej rodziny, miała swój nieoczekiwany finał. Policja
znalazła ciało mężczyzny
z raną postrzałową głowy. Za kraty trafiła za to ciotka Jaworka, której
zarzucono, iż pomogła krewniakowi ukrywać się. 74-letnia, od lat żyjąca
samotnie kobieta, została tymczasowo aresztowana. Czy w tym przypadku
rzeczywiście istniało, jak twierdzi prokuratura,
ryzyko mataczenia z jej strony, zwłaszcza w obliczu śmierci
poszukiwanego? Dlaczego w Polsce od lat mamy systemowy problem z
nadużywaniem tymczasowych aresztów i czy sytuację może zmienić planowane
wprowadzenie instytucji aresztu domowego z wykorzystaniem istniejącego
już systemu dozoru elektronicznego? Czy winne są niedoskonałe przepisy,
czy mentalność tak prokuratorów, jak i chętnie aprobujących ich wnioski
sędziów? A może to społeczeństwo wciąż nie może zrozumieć, że areszt nie
jest karą? O to wszystko zapytamy ekspertkę
specjalizującą się w sprawach karnych.