Reklama

Uważajmy na geniuszy biznesu, czyli jak rozpoznać piramidę finansową

Odebranie licencji to broń atomowa, po którą KNF sięga ekstremalnie rzadko – mówi Leszek Kieliszewski, adwokat z kancelarii Legality. I wyjaśnia, kiedy inwestorom powinny zapalać się czerwone lampki ostrzegawcze.
Leszek Kieliszewski, adwokat z kancelarii Legality

Leszek Kieliszewski, adwokat z kancelarii Legality

Foto: YouTube

2 października Komisja Nadzoru Finansowego odebrała zezwolenie na świadczenie usług płatniczych przez Conotoxię – spółkę powiązaną z serwisem Cinkciarz.pl, który umożliwia wymianę walut. Wcześniej dochodziły z rynku sygnały, że wymiana walut, która z założenia powinna odbywać się niemal od ręki, zajmuje nawet kilka dni. Firma tłumaczyła opóźnienia przeciągającymi się pracami informatycznymi. Po odebraniu licencji zaczęła zaś intensywnie komunikować o szykowanych, opiewających na grube miliardy pozwach przeciwko bankom, którym zarzuciła zmowę, blokowanie dostępu do rynku oraz nieuczciwą konkurencję.

PRO.RP.PL i The New York Times w pakiecie!

Podwójna siła dziennikarstwa w jednej ofercie.

Kup roczny dostęp do PRO.RP.PL i ciesz się pełnym dostępem do The New York Times na 12 miesięcy.

W pakiecie zyskujesz nieograniczony dostęp do The New York Times, w tym News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama