Reklama

Precedensowy wyrok NSA. Gigantyczna kara za zatory płatnicze do poprawki

Toruńska spółka farmaceutyczna Neuca SA wygrała pierwszą batalię w sporze o ponad 3 mln zł kary za zatory płatnicze. Sprawa wróci do UOKiK ze względu na braki w ustaleniach faktycznych.

Publikacja: 19.09.2024 15:28

Precedensowy wyrok NSA. Gigantyczna kara za zatory płatnicze do poprawki

Foto: rp.pl / Paweł Rochowicz

Tak wynika z jednego z najnowszych wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego. To pierwsza sprawa o karę jako Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) może nałożyć za tzw. zatory płatnicze.

Zatory płatnicze a kara UOKiK

Problemy firmy z Torunia zaczęły się kiedy prezes UOKiK wszczął wobec niej postępowanie o nadmierne opóźnianie się ze spełnianiem świadczeń pieniężnych. Procedura objęła okres od lutego do kwietnia 2020 roku.

Po długim postępowaniu UOKiK uznał w końcu, że spółka w tym czasie nie spłaciła (ewentualnie uregulowała po terminie) zobowiązania na prawie 1,4 mld zł. I w lutym 2022 r. nałożył na nią wówczas rekordową ponad trzymilionową karę.

W oficjalnych komunikatach ówczesny prezes UOKiK podkreślał, że działania ukaranej są o tyle naganne, że dotyczą spółki z branży farmaceutycznej, która nie ucierpiała w pandemii i od której sprawnego funkcjonowania zależy zdrowie wielu Polaków. 

Reklama
Reklama

Spółka kategorycznie nie zgadzała się z taką oceną. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzuciła UOKiK szereg naruszeń, zwłaszcza proceduralnych. Przede wszystkim zauważyła, że na badany okres przypada ponad 2 tys. kontraktów i ok. 1,5 mln faktur. A podstawą do wymierzenia kary było tylko 6 umów.

Ukarana podkreślała, że sama jest ofiarą zatorów płatniczych. A przyczyna opóźnień w płatnościach wyniknęła w początkowym okresie pandemii, w którym spółka zainwestowała znaczne środki pieniężne w celu ochrony zdrowia publicznego w Polsce. 

W pierwszej instancji spółka poniosła klęskę. Warszawski WSA nie dopatrzył się by decyzja prezesa UOKiK była obciążona jakimikolwiek wadami nakazującymi jej wyeliminowanie z obrotu prawnego. A samą skargę jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw oddalił.

Rację Neuca przyznał dopiero NSA, który - w przeciwieństwie do sądu pierwszej instancji - miał poważne zastrzeżenia do jakości postępowania przeprowadzonego w sprawie. W konsekwencji uchylił nie tylko wyrok WSA, ale też zaskarżoną decyzję UOKiK. 

Jak tłumaczył NSA w spornym przypadku mamy do czynienia ze sprawą administracyjną. I choć w jej kontekście pojawiają się kwestie dotyczące stosunków cywilnoprawnych, to jednak regulacja administracyjnych kar pieniężnych ma charakter prawa publicznego. W konsekwencji dotyczy jej szereg bezwzględnie obowiązujących norm, w tym również z zakresu prawa procesowego.

Reklama
Reklama

Zasady nakładania kar za zatory płatnicze

I to właśnie zarzuty natury procesowej legły u podstaw skasowania decyzji i zwrócenia sprawy do poprawki UOKiK. W sprawie doszło bowiem do nieustalenia w sposób wyczerpujący stanu faktycznego.

NSA zgodził się co prawda, że organ prawidłowo odtworzył granice materialne spornej sprawy. Niemniej zwrócił uwagę na przepisy przejściowe wprowadzone nowelizacją ustawy zatorowej, która weszła w życie 1 stycznia 2020 r.  A zdaniem sądu przepisy te dla prawidłowego nałożenia kary wymagają dokonania istotnych ustaleń faktycznych.

Jak zauważył sędzia sprawozdawca Krzysztof Sobieralski przede wszystkim nie doszło do ustalenia terminu wymagalności w sposób niebudzący wątpliwości we wszystkich analizowanych przypadkach. A to jest element, który składa się na sporną karę pieniężną, bo jest to suma kar za indywidualne opóźnienia.

NSA zastrzegł, że nie przesądza ile transakcji handlowych lub ile umów będzie poddanych w tej analizie. To zadanie dla organu. Jednak zdaniem sądu jeżeli ten ostatni bierze pod uwagę jakąś ilość transakcji handlowych, to powinien je przeanalizować. Przy czym jak podkreślił NSA żaden przepis ustawy szczególnej nie modyfikuje zasad ogólnych procedury administracyjnej m.in. związanych z ustaleniem prawdy obiektywnej, ani ciężaru dowodu, który spoczywa na organie.

Jak tłumaczył sąd w sprawie mamy do czynienia z władztwem, administracyjną karą pieniężną i dla jej nałożenia istotne jest ustalenie ponad wszelką wątpliwość, że doszło do popełnienia deliktu administracyjnego. I nawet pewna współpraca strony w tym zakresie nie zwalnia organu z analizy dokumentacji – tj. umów i okresów transakcyjnych. Istotnym jest przecież, że w świetle artykułu 13v ust. 2 ustawy zatorowej, ale także art. 20 ust. 2 nowelizacji z 19 lipca 2019 r., to wartość świadczeń wymaganych w okresie objętym postępowaniem, była punktem odniesienia do naliczenia administracyjnej kary pieniężnej. A zdaniem NSA są poważne wątpliwości, czy w spornym przypadku doszło do prawidłowego zakwalifikowania okresu wymagalności. 

Wyrok jest prawomocny.

Reklama
Reklama
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Prawo w firmie
Dane z rynku finansowego w jednym miejscu i dla wszystkich. Rząd przyjął projekt
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama