k.p. ) są podzielone, o wyjaśnienia tej kwestii wystąpiliśmy do ministerstwa pracy.
Niepomniejszony wymiar wypoczynku w praktyce oznacza, że rodzic łączący w połowie aktywność rodzicielską z zadaniami firmowymi będzie miał prawo do dwukrotnie większej wakacyjnej przerwy w wykonywaniu obowiązków służbowych niż klasyczny półetatowiec. O ile bowiem urlop wypoczynkowy nabywa się w dniach i udziela na pełne dniówki robocze, o tyle z puli urlopowej zdejmuje się godziny laby. Jeśli rodzic uprawniony do 26 dni wakacji pracuje na pół etatu w czasie urlopu rodzicielskiego, to wykorzystując pełną pulę wypoczynku (26 dni x 8 godzin = 208 godzin), nie będzie go w firmie przez 52 dni (przy założeniu, że pracuje od poniedziałku do piątku po cztery godziny dziennie).
Na proporcjonalne zmniejszenie wakacji nie ma też co liczyć szef, którego podwładny rozpoczął wychowawczy w tym roku i właśnie wraca do pracy. Na pewno nie uszczupli mu wypoczynku gdy podwładny wraca do pełnej aktywności. W tym przypadku będzie on miał status pracownika wracającego z urlopu wychowawczego. Zadziała zatem mechanizm eliminujący zasadę ustalania proporcjonalnego urlopu wypoczynkowego, gdy rodzic pojawia się w firmie po urlopie wychowawczym wybieranym w jednym roku kalendarzowym.
Proporcjonalną obniżkę wakacji nadal stosuje się wtedy, gdy urlop wychowawczy trwał na przełomie lat kalendarzowych. Jeśli podwładny był na wychowawczym i w 2014 r., i 2015 r., i właśnie wraca do pracy, firma proporcjonalnie ustali mu prawo do urlopu wypoczynkowego za bieżący rok.