To sedno najnowszego wyroku Sądu Najwyższego, rozstrzygającego dość typową sytuację w trudnych sporach o podział majątku.
Chodziło o koparkę wyleasingowaną w trakcie małżeństwa, a wykupioną przez męża po orzeczeniu separacji. Oczywiście stanowisko SN może mieć zastosowanie, gdy przedmiotem leasingu będzie inna maszyna czy np. auto.
Kwestia ta wynikła w sprawie o podziału majątku dorobkowego małżonków Janiny i Mirosława J., o co wystąpiła żona po tym, jak sąd orzekł ich separację (później się rozwiedli).
Zgodnie z art. 45 kodeksu rodzinnego przy podziale majątku każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód. Zwrotu dokonuje się przy podziale majątku wspólnego, co zwykle następuje jakiś czas po rozwodzie.
Na majątek J. składały się mieszkanie oraz oszczędności oraz wyleasingowana jeszcze przed separacją koparkospycharka marki Dresser, która była głównym narzędziem w działalności gospodarczej męża przynoszącej bieżący dochód dla rodziny.