Wieloletnie prowadzenie działalności gospodarczej w formie zakładu rodzinnego bardzo często wiąże się z jego stopniową rozbudową. Proces ten ma zazwyczaj charakter ewolucyjny – przedsiębiorca dostosowuje przestrzeń do rosnących potrzeb produkcyjnych lub usługowych, nierzadko bez kompleksowego planu inwestycyjnego. Taka praktyka, choć gospodarczo racjonalna, rodzi istotne ryzyka prawne, przede wszystkim na podstawie ustawy z 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane. Punktem wyjścia jest art. 28 ust. 1 tej ustawy, zgodnie z którym roboty budowlane można rozpocząć co do zasady na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w art. 29–31. Art. 29 określa przypadki, w których pozwolenie nie jest wymagane, natomiast art. 30 reguluje tryb zgłoszenia w odniesieniu do robót objętych tym reżimem. W praktyce przedsiębiorcy często nie dokonują prawidłowej kwalifikacji planowanych prac, co prowadzi do naruszenia przepisów już na etapie realizacji inwestycji.