Potwierdził to Sąd Najwyższy w wyroku z 12 marca 1999 r. (I PKN 35/99). Ustanie zakazu konkurencji dotyczy tylko zobowiązania, jakie przyjął na siebie pracownik w tej umowie po ustaniu stosunku pracy, a nie zobowiązania pracodawcy do wypłaty odszkodowania. Podobne przekonanie wyraził SN w uchwale z 11 kwietnia 2001 r. (III ZP 7/01) oraz w wyroku z 5 lutego 2002 r. (I PKN 873/00). Potwierdził, że mimo wystąpienia okoliczności uzasadniających wygaśnięcie zakazu konkurencji, jak i gdy szef nie wywiąże się z wypłaty umówionego odszkodowania, pracownik zachowuje roszczenie o odszkodowanie. Do całkowitego zniesienia wzajemnych obowiązków stron, w tym wypłaty odszkodowania, konieczne jest zatem nie tylko ustanie zakazu konkurencji, ale i rozwiązanie umowy, na mocy której został on ustanowiony.
Kiedy się rozwiąże
Poza wymienionymi w art. 1012 § 2 k.p. przypadkami kodeks nie reguluje ustania zakazu konkurencji przed upływem uzgodnionego terminu. W szczególności nie dopuszcza odstąpienia przez którąkolwiek ze stron od zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Pojawia się zatem pytanie, czy i w jakich okolicznościach można skutecznie zrezygnować z zakazu konkurencji w sposób prowadzący do zniesienia wzajemnych obowiązków stron.
Przyjmuje się, że umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy może rozwiązać każda ze stron wówczas, gdy znajdą się w niej postanowienia określające zasady skrócenia okresu jej obowiązywania. Może to nastąpić m.in. poprzez zastrzeżenie na rzecz pracodawcy prawa odstąpienia od niej w ciągu oznaczonego terminu. Potwierdził to SN w wyroku z 26 lutego 2003 r. (I PK 16/02). Jednocześnie w wyroku z 24 października 2006 r. (II PK 126/06) SN podkreślił, że zastrzeżenie dla pracodawcy prawa odstąpienia od umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy bez określenia terminu wykonania tego prawa jest nieważne.
Zważywszy na zasadę swobody umów, nie ma też przeszkód, aby w takim kontrakcie znalazły się postanowienia regulujące prawo jego wypowiedzenia przez pracodawcę. Sporne pozostaje tu uzależnienie skuteczności takich zapisów od wskazania okoliczności stanowiących przesłanki wypowiedzenia. Jednak w najnowszym orzecznictwie przeważa stanowisko, że wskazanie konkretnych okoliczności nie jest konieczne (tak przyjął SN m.in. w wyrokach z 16 czerwca 2011 r. III BP 2/11 i z 7 czerwca 2011 r. II PK 322/10; stanowisko przeciwne wynika z wyroku z 26 lutego 2003 r., I PK 139/02). Dodać należy, że od ustaleń stron zależy długość okresu wypowiedzenia. Jeśli nie ma uregulowań na ten temat, pracodawca będzie mógł wypowiedzieć umowę bez zachowania jakiegokolwiek okresu wymówienia. Dopuszcza się też zamieszczenie w umowie o zakazie konkurencji po ustaniu pracy warunku rozwiązującego w postaci ustania przyczyny uzasadniającej ten zakaz (wyrok SN z 12 lutego 2004 r., I PK 398/03).
Gdy brakuje ustaleń
Często jednak, zawierając umowę o zakazie konkurencji obowiązującym po ustaniu pracy, strony nie wprowadzają postanowień dotyczących jej rozwiązania. Gdy szef stwierdzi w okresie obowiązywania takiej umowy, że nie ma już interesu w utrzymaniu wobec byłego pracownika zakazu konkurencji, niewykluczone, że nie uwolni się od obowiązku wypłaty odszkodowania.
W praktyce zdarza się, że dążąc do zniesienia obowiązku wypłaty odszkodowania, pracodawca składa pracownikowi jednostronne oświadczenie o zwolnieniu go z zakazu konkurencji. Nie zawsze takie działanie przynosi zamierzony skutek. Przekonanie takie wyraził SN w wyroku z 14 maja 1998 r. (I PKN 121/98). Orzekł, że pracodawcę, który zawarł z podwładnym umowę o zakazie konkurencji, obciąża wzajemne zobowiązanie do zapłaty uzgodnionego odszkodowania także wtedy, gdy po ustaniu pracy nie obawia się już konkurencji ze strony byłego zatrudnionego. Stanowisko to sprecyzował SN w wyroku z 11 stycznia 2006 r. (II PK 118/05). Zgodnie z zaprezentowaną w nim tezą pracownik ma prawo do odszkodowania, choć pracodawca zwolnił go z obowiązku powstrzymania się od działalności konkurencyjnej, gdy nie podejmuje takiej działalności.