Wątpliwość czwarta
Czy zapłata to zawsze wykroczenie
W
stanowisku GPP-249-4560-52/09/PE/RP
w sprawie rekompensowania pracy w sobotę Główny Inspektor Pracy przyjął rygorystycznie, że działanie takie jest wykroczeniem. Wynika z niego bowiem, że „ustawowo przewidzianą formą jest udzielenie innego dnia wolnego od pracy – art. 151
3
kodeksu pracy nie przewiduje możliwości wypłaty żadnego dodatkowego wynagrodzenia. Nieudzielenie dnia wolnego, o którym mowa w przepisie art. 151
3
kodeksu pracy, jest wykroczeniem przeciwko prawom pracownika, określonym w art. 281 pkt 5 kodeksu pracy, zagrożonym karą grzywny w wysokości 30 000 zł".
Stwierdzenie to wydaje się jednak zbyt rygorystyczne. Wykroczenie ma bowiem miejsce pod warunkiem, że pracodawcy lub osobom działającym w jego imieniu można zarzucić winę w nieudzieleniu dnia wolnego. W praktyce oznacza to, że w sprawach spornych oraz gdy udzielenie dnia wolnego było obiektywnie niemożliwe, zasadność ukarania grzywną jest co najmniej wątpliwa.
Przykład
Usprawiedliwiona wypłata
Pracodawca wezwał do pracy w wolną sobotę pracownika zatrudnionego na produkcji w systemie podstawowym, od poniedziałku do piątku w wymiarze ośmiu godzin dziennie. Z powodu zmęczenia pracą wezwany poślizgnął się przy załadunku towaru i spadł z rampy załadowczej, w wyniku czego skręcił kostkę.
Ze względu na jego tuszę zwichnięcie nie chciało się szybko goić, a lekarz wystawiał mu kolejne zwolnienia, które przeszły na kolejny okres rozliczeniowy. W takim przypadku pracodawca nie mógł udzielić pracownikowi dnia wolnego, gdyż usprawiedliwił on swoją nieobecność w pracy. Wypłata wynagrodzenia powiększonego o 100-proc. dodatek nie może być podstawą ukarania szefa mandatem.
Rekompensowanie sobotniej pracy wypłatą wynagrodzenia i dodatku powinno być absolutnym wyjątkiem i występować jedynie w sytuacji, gdy pracodawca faktycznie nie ma możliwości udzielenia dnia wolnego. Obiektywnym usprawiedliwieniem może być wystąpienie sobotniej pracy w końcu okresu rozliczeniowego, gdy pracodawca fizycznie nie może wyznaczyć wolnego w innym dniu.
Podobnie gdy po sobotniej pracy wystąpi okres absencji zdrowotnej, planowanego urlopu lub inna usprawiedliwiona nieobecność. Przyczyną nieudzielenia dnia wolnego może być również niemożność ustalenia z pracownikiem dogodnego terminu odbioru dnia wolnego, jeśli jest ona udokumentowana.
Prawo kontra praktyka
Niestety przepis przepisem, a życie życiem. W wielu firmach, zwłaszcza produkcyjnych, z założenia płaci się wynagrodzenie z dodatkiem za nadgodziny w sobotę.
W innym bowiem przypadku zatrudnieni migają się od pracy w tym dniu. Aksjologicznie trudno uzasadnić i wytłumaczyć pracownikom, że za sobotę nie można płacić, ale za niedzielę już tak. W końcu to przecież niedziele są dniami ustawowo wolnymi od pracy.
Autor jest asystentem sędziego w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższeg
o