Osoby i firmy handlujące w Internecie powinny mieć się na baczności. Zwłaszcza jeśli nie odprowadzają podatków od uzyskiwanych w sieci dochodów albo płacą je w zaniżonej – na skutek ukrywania części zysków – wysokości. Inspektorzy kontroli skarbowej coraz częściej i z coraz lepszym skutkiem tropią nieuczciwy e-handel.
[srodtytul]Więcej kontroli, lepsza analiza[/srodtytul]
W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2010 r. wzrosła liczba kontroli handlu internetowego. UKS w Poznaniu wszczął ich aż 33, czyli ponaddwukrotnie więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Więcej kontroli (26 wobec dziewięciu w pierwszym półroczu 2009 r.) przeprowadziły też UKS w Olsztynie, Bydgoszczy (12 wobec pięciu), Katowicach (16 wobec 12) i w Kielcach (18 wobec 11).
[b] – Monitorowanie i kontrola działalności prowadzonej z wykorzystaniem Internetu to jeden z priorytetów na 2010 r.[/b] – podkreśla Izabela Głowacka, rzecznik prasowy UKS w Białymstoku.
Jak twierdzi, tego rodzaju postępowania prowadzone są od kilku lat, dlatego urzędy opracowały metodologię identyfikacji podmiotów i ich typowanie do kontroli.