Pracodawcy są zdezorientowani i nie wiedzą, czy na każdy kurs, nawet na spawacza, mają udzielać wolnego osobom, które wysłali na doszkalanie. Wszystko przez nieprecyzyjne nowe przepisy [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=06A61BAAE3559024788E1802B66CD2EC?id=76037]kodeksu pracy[/link] ważne od 16 lipca.
[srodtytul]Bez skierowań[/srodtytul]
– Oprotestowaliśmy ten przepis, gdy powstawał, ale nieskutecznie. Nie wiadomo, dlaczego ustawodawca zdecydował się na sztywny wymiar urlopu szkoleniowego na egzamin potwierdzający kwalifikacje zawodowe – mówi Witold Polkowski, ekspert Pracodawcy RP.
Energetyka to jedna z gałęzi, w której wymagane są okresowe egzaminy potwierdzające kompetencje pracowników. Niektóre z nich są naprawdę trudne. Wymagają solidnego przygotowania, a same też trwają kilka dni. Są jednak i takie, które można zaliczyć z marszu.
– Niestety niezależnie od trudności i czasu, jaki pracownik musi przeznaczyć na przygotowanie, zawsze należy się mu sześć dni wolnego – dodaje Witold Polkowski.