Niekiedy strony stosunku pracy rozstają się czy to za porozumieniem stron, czy nawet za wypowiedzeniem, ale po pewnym czasie zawierają nową umowę o pracę. Dzieje się tak najczęściej dlatego, że zmieniają się okoliczności i wola współpracy pozwala na dalsze zatrudnienie. Czasem sytuacja jest nieco inna. Jaka? O przywróceniu do pracy może zadecydować sąd pracy, wydając stosowne orzeczenie. Wtedy osoba posiadająca wyrok zgłasza się do szefa, który ją zwolnił, po to, by teraz ją przyjął z powrotem. Ponowne zatrudnienie jest możliwe także w stosunku do osoby, z którą firma rozstała się z powodu długotrwałej nieobecności spowodowanej chorobą lub z racji tymczasowego aresztowania. Wtedy taka nietypowa wtórna rekrutacja, której domaga się były pracownik, nie jest już kwestią zupełnie wolnej woli zatrudnienia leżącej po stronie pracodawcy. Kto zatem ma prawo do powrotu i czy zawsze do niego dojdzie?
[srodtytul]Decyzja sądu [/srodtytul]
Jeżeli pracownikowi wypowiedziano umowę o pracę bez uzasadnienia albo niezgodnie z prawem, to ma on prawo wnieść odwołanie do sądu. Jest to zgodne z art. 44 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=23B65CC6CCC131339F2ACDA98BC09F53?id=76037]k.p.[/link] Trzeba bowiem pamiętać, że wypowiedzenie każdej umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony pracodawca musi uzasadnić. Tak nakazuje mu art. 30 § 4 k.p.
Jeśli sąd ustali, że roszczenia pracownika zwolnionego bez uzasadnienia lub sprzecznie z literą prawa są słuszne, to jeżeli umowa uległa już rozwiązaniu, stosownie do żądania pracownika orzeka o przywróceniu do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowaniu. Tak wynika z art. 45 k.p. Ponadto także pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie, przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie. Mówi o tym art. 56 k.p.
[srodtytul]Trzeba wynagrodzić braki[/srodtytul]