Przepisy przewidują wiele przywilejów związanych z rodzicielstwem. Specjalnej ochronie podlega kobieta przez cały okres ciąży – od samego początku aż do dnia porodu. Wystarczy tylko, że pracownica powie pracodawcy o swoim stanie i na potwierdzenie pokaże mu stosowne zaświadczenie lekarskie, a ten nie będzie mógł jej wypowiedzieć umowy o pracę czy zlecić zadań w nocy lub w godzinach nadliczbowych. W delegację pośle ją tylko za jej zgodą. Nie może też zatrudniać jej przy pracach uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia.
[srodtytul]Specjalne traktowanie także bez zaświadczenia[/srodtytul]
Jeśli ciąża jest widoczna, to do szczególnego uprzywilejowania w pracy nie potrzebne będzie zaświadczenie lekarskie.
[b]Jeśli pracodawca wypowie umowę o pracę kobiecie, która jeszcze nie wie, że jest w ciąży, a ta dostarczy mu zaświadczenie lekarskie dopiero później, to takie wypowiedzenie nie odniesie skutku. Sąd Najwyższy w wyroku z 15 stycznia 1998 r. (I PRN 74/87) [/b]uznał, że w celu ochrony przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umów o pracę w okresie ciąży nie jest istotny termin wykazania tej okoliczności, ale wyłącznie obiektywny stan rzeczy istniejący w chwili wypowiedzenia lub rozwiązania umowy o pracę. Jeśli pracodawca wręczy wypowiedzenie, nie wiedząc, że kobieta jest w ciąży, to jest ono bezskuteczne.
[b]Ochrona pracownicy w ciąży działa także wtedy, gdy to ona złoży wypowiedzenie, będąc w ciąży, ale nie mając jeszcze o tym świadomości.[/b] Może bowiem uchylić się od skutków swojego oświadczenia woli – powołując się na działanie pod wpływem błędu (nie wiedziała, że jest w ciąży, a gdyby wiedziała, nie złożyłaby wypowiedzenia). Wolno jej więc wycofać swoje wypowiedzenie (por.[b] wyrok SN z 19 marca 2002 r., I PKN 156/01[/b]).