Prawo do dni wolnych na szukanie pracy zależy m.in. od okresu wypowiedzenia. Ten z kolei różni się w zależności od czasu zatrudnienia u pracodawcy. Im dłuższy staż, tym większa liczba dni wolnych od pracy do wykorzystania na szukanie nowego zajęcia.
Co najmniej dwutygodniowy okres wypowiedzenia umożliwia podwładnemu skorzystanie z dwóch dni wolnych od pracy. Prawo do trzech dni na szukanie nowego etatu przysługuje zwalnianemu, który rozstanie się z szefem po trzymiesięcznym okresie wymówienia.
Nieistotny przy uzyskaniu tego uprawnienia jest natomiast wymiar czasu pracy zwalnianego.
Stricte robocze
Wątpliwości interpretacyjne może budzić czas, w którym podwładny powinien szukać nowego zatrudnienia. Wydaje się jednak, że skoro celem przepisu jest umożliwienie mu znalezienia pracy, powinien jej szukać w dni robocze, a nie wolne od pracy. Pojęcie „dni robocze" należy przy tym rozumieć wąsko jako te dni, w których dany pracownik ma wykonywać pracę.
Inicjatywa szefa
Przepis art. 37 § 1 kodeksu pracy umożliwia podwładnemu skorzystanie ze zwolnienia na poszukiwanie pracy tylko wtedy, gdy umowę o pracę wypowiada mu pracodawca. Zatem jedynie zwalniani z inicjatywy zatrudniającego mogą skorzystać z tego uprawnienia. Prawo do urlopu na szukanie pracy nie przysługuje więc osobie rozstającej się z firmą na mocy porozumienia stron (art. 30 § 1 pkt 1 k.p.). Również zakończenie współpracy z upływem czasu określonego w umowie nie rodzi takiej możliwości (art. 30 § 1 pkt 4 k.p.).