Reklama

Rodo podaliśmy na tacy - ochronę danych osobowych pracowników komentuje Jerzy Kowalski

Diabeł nie był taki straszny jak go malowano. Taka prawda wyziera dziś z obserwacji zachowań i działań przedsiębiorców, instytucji i osób, które choćby w wąskim zakresie musiały się przygotować do tegorocznej, majowej inwazji nowego prawa o ochronie danych osobowych.
Rodo podaliśmy na tacy - ochronę danych osobowych pracowników komentuje Jerzy Kowalski

Foto: Fotolia.com

Wkrótce minie pół roku jego stosowania. I co? Wygląda na to, że gospodarcze i wszelkie inne podmioty wchłonęły i przełknęły nowe zasady bez specjalnego bólu. Krótko mówiąc odniosły sukces. Było wprawdzie trochę zamieszania, gdy próbowano w niektórych sytuacjach zamieniać, np. nazwiska pacjentów, uczniów czy konsumentów na liczby czy numerki, ale szybko okazywało się, że twórcami takich pomysłów okazywali się nadgorliwcy, którzy nie bardzo chwytali cel światłej reformy. Warto zadać sobie pytanie, dlaczego wszystko poszło tak sprawnie? Powodów było wiele. Pomińmy ten najistotniejszy, czyli słuszność i celowość zadekretowanych w unijnym rozporządzeniu zmian. Zwykle jest tak, że łatwiej wprowadzać w życie zaakceptowane i aprobowane reguły niż te, których się nie rozumie, albo których się nie opłaca stosować – najzwyczajniej z banalnych powodów ekonomicznych.

Czytaj także: 20 rzeczy, które musisz wiedzieć o RODO

Jednak każda pliszka swój ogonek chwali. Dlatego trzeba przypomnieć, że w pierwszej połowie tego roku nie było chyba tygodnia, by w naszym dodatku nie znalazł się artykuł omawiający nowe regulacje. Warto też pamiętać o zasługach urzędów: generalnego inspektora ochrony danych osobowych, oraz ministra cyfryzacji a także fundacji, np. Panoptykon.

Ten ostatni podmiot przygotował szereg poradników m.in. dla nauczycieli, czy organizacji społecznych. Ciekawostką jest fakt, że przygotował też poradnik dla wiernych kościoła katolickiego, w którym stworzono funkcję kościelnego inspektora ochrony danych. Tak więc wdrożenie nowego prawa ułatwiła szeroka szkoleniowo – poradnikowa akcja. Oby tak zawsze.

Dziś warto jeszcze zapoznać się z tekstem Michała Kołtuniaka „Przed, w trakcie i po rekrutacji, czyli jak postępować z danymi pracowników".

Reklama
Reklama
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Prawo w firmie
Dane z rynku finansowego w jednym miejscu i dla wszystkich. Rząd przyjął projekt
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama