Mijają czasy, gdy monitoring miał przede wszystkim służyć bezpieczeństwu placówek handlowych, ułatwiać pracę sprzedawcom oraz pracownikom ochrony. Co bardziej nowoczesne systemy pozwalają już nie tylko na automatyczne zliczanie klientów, ale pokazują, jaką trasą ludzie poruszają się po sklepie, gdzie przystają na dłużej, a także na podstawie wizerunku twarzy próbują zaszeregować ich do określonej grupy wiekowej z podziałem na płeć.
Tego typu informacje mogą pomóc w podejmowaniu różnorodnych działań marketingowych i promocyjnych. Jednak, w przypadku ich zapisu, mogą także stanowić o istnieniu i przetwarzaniu danych osobowych. I właśnie w tym kontekście, inspektorzy GIODO chcą sprawdzić postępowanie placówek handlowych. Zweryfikować, czy zbierają one dane osobowe, czy nie, a jeżeli tak, to czy robią to zgodnie z obowiązującymi przepisami. O tym, że właśnie ta grupa przedsiębiorców znalazła się w polu zainteresowania GIODO można dowiedzieć się z planu kontroli sektorowych, jakie zamierza przeprowadzić w tym roku GIODO.