Takie stanowisko zajął SN w wyroku z 20 stycznia 2016 r. (II PK 311/14).
Stan faktyczny
Pracownik, mimo kilkakrotnych próśb przełożonego, nie stawił się na spotkanie, które dotyczyło jego obowiązków. Argumentował, że przebywa w delegacji w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych. Delegacja nie była mu jednak zlecona i zaakceptowana przez pracodawcę. Pracodawca rozwiązał z nim umowę o pracę bez wypowiedzenia. Jako przyczynę wskazał ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych polegających na kilkakrotnej odmowie wykonania polecenia pracodawcy. Zwolniony odwołał się do sądu.
Rozstrzygnięcie
Sąd rejonowy stwierdził, że mimo iż pracownik naruszył swoje obowiązki, pracodawca nie wykazał powstania szkody u siebie lub chociażby zagrożenia taką szkodą. A co za tym idzie – nie było podstaw do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia.
Sąd okręgowy zmienił ten wyrok i oddalił powództwo. Uznał, że rozwiązanie umowy było uzasadnione. Pracownik wniósł skargę kasacyjną.
Sąd Najwyższy stwierdził, że kilkakrotne niezastosowanie się do polecenia pracodawcy naruszało dyscyplinę pracy i jako takie zagrażało niemajątkowym interesom pracodawcy. Mogło więc uzasadniać rozwiązanie angażu bez wypowiedzenia.