Powód wniósł skargę kasacyjną, którą Sąd Najwyższy uznał za uzasadnioną. Błędne jest stanowisko, że zaniechanie przez powoda dochodzenia w pierwszej kolejności roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia wobec zbywcy nieruchomości pozbawiło go możliwości skutecznego dochodzenia wobec notariusza (zakładu ubezpieczeń) roszczenia z tytułu czynu niedozwolonego, a to z powodu braku szkody, gdyż w jego majątku pozostaje wierzytelność wobec zbywcy z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Na mocy art. 414 k.c. uprawnionemu zostało zagwarantowane ustawowo prawo wyboru pomiędzy roszczeniem z tytułu czynu niedozwolonego a roszczeniem z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Wystąpieniu z roszczeniem odszkodowawczym nie może stanąć na przeszkodzie okoliczność, iż powodowi służy także niezrealizowane roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia.
Marta Skurska, radca prawny w gliwickim biurze Rödl & Partner
Zgodnie z art. 49 p.n., notariusz ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu czynności notarialnych na zasadach określonych w kodeksie cywilnym, z uwzględnieniem szczególnej staranności, do jakiej jest obowiązany przy wykonywaniu tych czynności. Odpowiedzialność ta jest odpowiedzialnością deliktową opartą na art. 415 k.c. (m.in. wyroki SN z 12 czerwca 2002 r., III CKN 694/00 i z 9 maja 2008 r., III CSK 366/07).
Okoliczność, że uprawnionemu przysługują także roszczenia wobec zbywcy nieruchomości, w szczególności roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia zbywcy jego kosztem, nie ma znaczenia dla odpowiedzialności odszkodowawczej notariusza z tytułu czynu niedozwolonego, gdyż zgodnie z art. 414 k.c., przepisy o odpowiedzialności z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia nie uchybiają przepisom o obowiązku naprawienia szkody. Przepis ten przewiduje zbieg roszczeń z tytułu czynu niedozwolonego oraz z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia i przyznaje uprawnionemu prawo wyboru pomiędzy tymi roszczeniami, które są w pełni samodzielne i niezależne od siebie. Taki wybór przysługuje poszkodowanemu także w sytuacji, gdy kto inny jest obowiązany do naprawienia szkody z tytułu czynu niedozwolonego, a kto inny bezpodstawnie wzbogacony (m.in. wyroki SN z 14 grudnia 1983 r., IV CR 450/83; z 9 sierpnia 2001 r., II CKN 33/99; z 10 lutego 2004 r., IV CK 459/02; z 13 lutego 2004 r., IV CK 40/03 i z 11 maja 2012 r.; II CNP 65/11). Tym samym uprawniony może wybrać: albo roszczenie przeciwko sprawcy czynu niedozwolonego wyrządzającego szkodę, albo roszczenie przeciwko wzbogaconemu o wydanie korzyści majątkowej uzyskanej bez podstawy prawnej jego kosztem, a zaspokojenie jednego z tych roszczeń zwalnia drugiego dłużnika od obowiązku świadczenia na rzecz wierzyciela. W komentowanej sprawie, skoro realizując prawo wyboru powód posłużył się roszczeniem odszkodowawczym, to pozwany odpowiadający z tytułu czynu niedozwolonego nie mógł skutecznie – jak słusznie uznał SN – zarzucać, że kosztem powoda wzbogaciła się inna osoba.
Z uwagi na to, że roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia jest do pewnego stopnia pomocnicze (m.in. wyrok SN z 13 lutego 2004 r., IV CK 40/03), uprawniony powinien skorzystać w pierwszej kolejności z przysługującego mu roszczenia odszkodowawczego z tytułu czynu niedozwolonego. Badając zatem przesłanki wybranego przez powoda roszczenia odszkodowawczego, sąd nie może negować istnienia szkody tylko dlatego, że powód nie zrealizował roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Nie ma podstaw do negowania istnienia szkody i związku przyczynowego między czynem niedozwolonym a szkodą tylko dlatego, że poszkodowanemu przysługuje roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia wobec innej osoby, niż sprawca szkody. Odmienne stanowisko w istocie pozbawia uprawnionego prawa wyboru zagwarantowanego w art. 414 k.c., zmuszając do dochodzenia w pierwszej kolejności roszczenia pomocniczego, jakim jest roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, a w razie oddalenia tego powództwa, pozbawiając go w wielu wypadkach możliwości późniejszego dochodzenia odszkodowania, które może ulec przedawnieniu.