Art. 5 ust. 5 ustawy nie wymienia natomiast kobiet w czasie urlopu wychowawczego, którym ochronę trwałości zatrudnienia przyznaje art. 186
1
k.p., ani osób, które po powrocie z urlopu macierzyńskiego przeszły na część etatu i na podstawie art. 186
8
k.p. uzyskały ochronę przed zwolnieniem przez następne 12 miesięcy. Konsekwencją tego jest dopuszczalność wypowiedzenia umowy o pracę pracownikowi:
- w okresie urlopu wychowawczego, a także
- pracującemu w obniżonym wymiarze po powrocie z urlopu macierzyńskiego, jeśli następuje to w zakresie zwolnień z przyczyn niedotyczących pracowników przeprowadzanych na podstawie ustawy.
Jedna osoba robi różnicę
Tym samym zakres ochrony pracowników będących w tej samej sytuacji prawnej, czyli przebywających na urlopach wychowawczych albo pracujących na część etatu po powrocie z urlopu macierzyńskiego, będzie się różnił. Zależy od tego, czy zatrudnia ich firma z mniej niż 20 pracownikami i niepodlegająca ustawie, czy taka z co najmniej 20 osobami.
W firmie, w której jest 19 osób, powracający z urlopu macierzyńskiego, który przeszedł na część etatu na podstawie art. 186
8
k.p., będzie chroniony przed zwolnieniem. U pracodawcy, który zatrudnia jedną osobę więcej, tzn. 20 pracowników, podwładnemu w identycznej sytuacji wolno wręczyć wymówienie przy zwolnieniach przeprowadzanych na mocy ustawy.
I to zarówno, gdy liczba zwalnianych przekracza progi wskazane w art. 1 ustawy, jak i przy zwolnieniach indywidualnych (art. 10 ustawy), gdzie wprawdzie redukcje obejmują mniejszą liczbę pracowników, ale wyłączną ich przyczyną pozostają przyczyny ekonomiczne leżące po stronie pracodawcy i niedotyczące załogi. Dopuszczalność rozwiązania na podstawie ustawy stosunku pracy z pracownikiem w okresie urlopu wychowawczego potwierdza uchwała Sądu Najwyższego z 15 lutego 2006 r. (II PZP 13/05).
Na tej samej zasadzie chroniony jest ten, kto jest uprawniony do urlopu wychowawczego, ale decyduje się na powrót do pracy w obniżonym wymiarze czasu pracy na mocy art. 186
8
k.p.
Przykład
Panie Ewa i Agata pracowały w różnych firmach - pani Ewa w dużej zatrudniającej 100 pracowników, a pani Agata w małej z 10 pracownikami. Obie urodziły dzieci i w tym samym czasie wróciły do zadań u dotychczasowych pracodawców w obniżonym wymiarze. Krótko po powrocie otrzymały wypowiedzenia z przyczyn ekonomicznych niedotyczących pracowników i obie odwołały się do sądu.
Sąd oddalił pozew pani Ewy, gdyż jej firma przeprowadzała zwolnienia w trybie ustawy z 13 marca 2003 r., która uchyla ochronę pracujących na część etatu po powrocie z urlopu macierzyńskiego. Pani Agata zaś została przywrócona do pracy, gdyż jej firma nie podlega tej ustawie, bo zatrudnia mniej niż 20 pracowników, a zatem przysługiwała jej 12-miesięczna ochrona z art. 186
8
k.p.
Dwa tygodnie na wniosek
Pismo pracownika o obniżenie wymiaru czasu pracy powinno wpłynąć do pracodawcy z dwutygodniowym wyprzedzeniem, aby zdołał podjąć odpowiednie działania organizacyjne w związku ze zmianą etatu. Jeżeli pracownik nie zachował tego terminu, szef ma prawo zgodzić się na przejście na część etatu dopiero po upływie dwóch tygodni.
Ochrona przed zwolnieniem, która będzie przysługiwała w takim wypadku, trwa 12 miesięcy od dnia złożenia wniosku przez pracownika. Po upływie tego okresu ochrona ustaje i pracodawca może wypowiedzieć angaż.
Autorka jest adwokatem w kancelarii Hogan Lovells