Leasing operacyjny jest to umowa podobna do najmu (w czasie jego trwania właścicielem samochodu jest więc firma leasingowa). Różnica polega na tym, że płacone co miesiąc kwoty są wyższe. W zamian po upływie okresu, na jaki została zawarta umowa, leasingobiorca ma prawo wykupić pojazd za cenę znacznie niższą od rynkowej.
Ekspresowe odliczenie
Leasing operacyjny samochodu pozwala szybciej zaliczyć wartość pojazdu do kosztów uzyskania przychodów niż w przypadku zakupu auta i jego amortyzacji. Największa różnica występuje w przypadku nowych samochodów osobowych. Ich okres amortyzacji wynosi bowiem 5 lat (i można go skrócić tylko ze względu na bardziej od przeciętnej intensywną eksploatację), natomiast minimalny okres umowy leasingu operacyjnego samochodu osobowego wynosi dwa lata.
Za leasingiem mogą przemawiać także inne argumenty. Przede wszystkim wymagania wobec leasingobiorców są mniej restrykcyjne niż warunki stawiane przez banki kredytobiorcom. Często może się wiec okazać, że nowy przedsiębiorca nie ma wyboru między zakupem na raty a leasingiem, ponieważ bank nie pożyczy mu pieniędzy.
Drogie osobowe
O leasingu powinien pomyśleć również przedsiębiorca, który zamierza kupić drogie auto osobowe. Chodzi o samochody, których wartość przekracza 20 tys. euro. To dlatego, że zgodnie z art. 23 ust. 1 pkt 4 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (dalej ustawy o PIT) nie uważa się za koszty uzyskania przychodów odpisów z tytułu zużycia samochodu osobowego w części ustalonej od wartości samochodu przewyższającej równowartość 20 tys. euro przeliczonej na złote według kursu średniego euro ogłaszanego przez NBP z dnia przekazania samochodu do używania.
Co istotne, przy sprzedaży takiego samochodu zaliczaną do kosztów wartość początkową obniżają wszystkie odpisy (także te, które nie są kosztem podatkowym). Powoduje to, że część kwoty wydanej na drogie auto w ogóle nie jest kosztem podatkowym (ani w formie odpisów amortyzacyjnych, ani przy sprzedaży pojazdu).