Zasadniczo odszkodowanie nie powinno być wyższe niż wynagrodzenie za trzy miesiące (najdłuższy kodeksowy okres wypowiedzenia). Sąd Najwyższy zinterpretował odnoszący się do tego art. 58 kodeksu pracy w orzeczeniu z 17 listopada 1981 r. (I PR 91/81).
Odszkodowanie przysługuje pracownikowi niezależnie od wysokości rzeczywistej szkody przez niego poniesionej, wyczerpując przy tym wszystkie uprawnienia podwładnego, choćby rzeczywista szkoda była wyższa od należnego odszkodowania.
W obronie zwolnionych
Orzecznictwo ewoluowało jednak na korzyść zatrudnionych. Z wyroku SN z 22 stycznia 2004 r. (I PK 203/03) wynika, że w umowie o pracę strony mogą określić wyższe odszkodowanie niż przewiduje art. 58 k.p.
Takie postanowienie należy oceniać w świetle jego zgodności z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 kodeks cywilny w zw. z art. 300 k.p.), a żądanie wypłaty wyższego odszkodowania można kwestionować na podstawie art. 8 k.p.
Z kolei Trybunał Konstytucyjny orzekł w wyroku z 27 listopada 2007 r. (SK 18/05), że art. 58 k.p. w zw. z art. 300 k.p. rozumiany w ten sposób, że wyłącza dochodzenie innych niż z art. 58 k.p. roszczeń odszkodowawczych za bezprawne rozwiązanie angażu bez wymówienia, jest niezgodny z art. 64 ust. 1 w zw. z art. 2 konstytucji.