Ale widać już duże zainteresowanie szkoleniami z telepracy. Przed rokiem do jej wprowadzenia przyznawało się ponad 12 proc. firm, a teraz 14 proc. Zdaniem Sytka te dane mogą być zaniżone, bo pracodawcy nie zawsze są świadomi, że stosują telepracę; niektórzy wciąż kojarzą ją z telemarketingiem i obsługą call centers.
Nadal wiele osób pracuje w formie telepracy, nie mając odpowiednich zapisów w umowach, choć od 2007 roku w kodeksie pracy są już stosowne regulacje. – W takich branżach jak doradztwo, szkolenia zdalna praca jest popularna od lat. – przypomina Janusz Sytek. Według niego mniejsze firmy dostrzegają korzyści ze zdalnej pracy, gdy biznes się rozrasta terytorialnie.
Dużo rzadziej firmy wysyłają do pracy w domu osoby zatrudnione dotychczas w biurze. Na taki krok zdecydowała się łódzka spółka Target BPO specjalizująca się w usługach outsourcingu sprzedaży, księgowości i kadr. Od lutego br. 90 proc. pracowników jej centrali (ponad 50 osób) formalnie zostało oddelegowanych do pracy w domu. – Umowa wynajmu biura kończy się w czerwcu, ale już prawie wszyscy pracują zdalnie – mówi Łukasz Gajewski, założyciel i prezes firmy, który rozstanie się też ze swym gabinetem. Jak twierdzi – bez żalu. I tak większość czasu spędzał na spotkaniach z klientami i w podróżach służbowych. Przyzwyczaił się więc do zdalnej pracy, podobnie jak pracownicy centrali, którzy zarządzali siecią 700 przedstawicieli handlowych, korzystając z laptopów i bezprzewodowego Internetu.
Szef Target BPO, że przejście na telepracę było bezbolesne. – Najważniejsze, by mieć bardzo dokładnie określone zakresy obowiązków, zdefiniowane wszystkie procesy. U nas każdy dobrze wie, co i kiedy ma robić – wyjaśnia Łukasz Gajewski. Ocenia, że rezygnacja z wynajmu 700-metrowego biura pozwoli obniżyć o kilkanaście procent koszty stałe firmy.
Wiedzą, co robić
Takie radykalne rozwiązania są na razie rzadkie. Firmy wolą mieszany model, gdy pracownik dzieli etat pomiędzy biuro i dom. Małgorzata Gałecka, menedżer HR w Cisco Polska, dwa dni w tygodniu pracuje w domu, o ile nie ma umówionych spotkań w biurze. Według niej z możliwości takiej elastycznej pracy korzysta dziś ponad 90 proc. pracowników firmy.
Nie chodzi o obniżenie kosztów biura (pracownicy mają swoje biurka w firmie), ale o efektywność i satysfakcję. – Mamy zadaniowy charakter pracy, gdzie liczą się efekty, a nie czas spędzony za biurkiem – podkreśla Małgorzata Gałecka. Wśród korzyści wymienia bardzo niskie wskaźniki absencji i dobre wyniki satysfakcji pracowników, którzy doceniają możliwość pracy w domu. W globalnej ankiecie Cisco przeprowadzonej w 2009 r. 70 proc. pracowników Cisco stwierdziło, że telepraca poprawia ich wydajność, a dla 80 proc. poprawia też jakość ich życia.