Chodzi o wsparcie przedsiębiorców, którzy swój kontrakt, zapłatę zabezpieczają tzw. gwarancją zapłaty: a konkretniej o gwarancje bankowe lub ubezpieczeniowe, akredytywą bankową lub poręczeniem banku.
Komisja Przyjazne państwo", wzorując się na wprowadzonych w kwietniu zmianach na rzecz firm budowlanych (szerzej: [link=http://www.rp.pl/artykul/461825.html]"Gwarancje sposobem na zatory płatnicze"[/link], Rz" z 15 kwietnia), zaproponowała, by wierzyciel, który uzyskał jeden z ww. zabezpieczeń, korzystać mógł przed sądem z bardzo szybkiej ścieżki postępowania nakazowego.
[srodtytul]Szybciej na bank[/srodtytul]
Postępowanie nakazowe polega na tym, że sąd bez wyznaczania rozprawy i nie zawiadamiając pozwanego, wydaje nakaz zapłaty na podstawie przedłożonych dokumentów, a pozwany ma w ciągu dwóch tygodni zapłacić żądaną kwotę albo wnieść w tym terminie odwołanie, tzw. zarzuty. Jeśli skutecznie tego nie zrobi, nakaz się uprawomocni, a jeśli został wydany na postawie weksla, czeku, rewersu, będzie natychmiast wykonalny. Procedura jest też mniej kosztowna: powód uiszcza 1/4 normalnej opłaty, czyli 1,25 proc. żądanej kwoty.
Nowela ma rozciągnąć tę procedurę na należności z gwarancji. Gwarancja to umowa, w której bank bądź firma ubezpieczeniowa zobowiązuje się do wypłaty umówionej sumy gwarancyjnej firmie, która ją kupiła.