[srodtytul]Sprzedaż po zakończeniu [/srodtytul]
W remanencie likwidacyjnym nie wykazujemy środków trwałych. Jeśli jednak je sprzedamy, uzyskujemy podatkowy przychód. Nie ma znaczenia to, że w momencie transakcji sprzedawca nie prowadzi już działalności gospodarczej. Jedynie wtedy, gdy sprzedaż nastąpi po sześciu latach (licząc od końca miesiąca, w którym składnik majątku został wycofany z firmy), nie powstanie przychód z działalności gospodarczej (tak wynika z art. 10 ust. 2 pkt 3 ustawy o PIT).
Przychód możemy oczywiście pomniejszyć o koszty jego uzyskania, w tym wypadku niezamortyzowaną wartość środka trwałego. Jeśli wyjdzie nam dochód, musimy zapłacić od niego podatek, taki jak z działalności gospodarczej.
Nie musimy rozliczać się z PIT, jeśli przekazaliśmy środki trwałe na prywatne potrzeby albo darowaliśmy je np. rodzinie.
[ramka][b]Przykład[/b]
Pan Kowalski kilka miesięcy po zakończeniu działalności sprzedał za 30 000 zł maszynę, która była środkiem trwałym w jego firmie. Jej wartość początkowa wynosiła 50 000 zł, natomiast dokonane odpisy amortyzacyjne 30 000 zł. Dochód z tej transakcji to 10 000 zł [30 000 zł (przychód) – 20 000 zł (koszty – niezamortyzowana wartość maszyny)].[/ramka]
Nie trzeba natomiast płacić PIT przy sprzedaży majątku, który został wykazany w remanencie likwidacyjnym.
[srodtytul]Firma w darowiźnie [/srodtytul]
Podatku od remanentu likwidacyjnego nie musimy płacić wtedy, gdy jeszcze przed zamknięciem firmy przekazaliśmy ją w darowiźnie. Przedsiębiorca nie będzie miał bowiem na dzień likwidacji żadnego majątku.
Potwierdza to np. [b]interpretacja Izby Skarbowej w Warszawie z 4 grudnia 2007 r. (IPPB1/415-213/07-4/AJ)[/b]. Jeśli przekażemy firmę członkowi najbliższej rodziny, darowizna nie będzie też opodatkowana podatkiem od spadków i darowizn. Więcej na ten temat pisaliśmy w DF z 8 stycznia 2009 r.
[ramka][b]Szymon Czerwiński, starszy konsultant w Accreo Taxand [/b]
Remanent likwidacyjny wyceniamy według ceny zakupu. Jeśli więc przedsiębiorca ma niewiele warte towary, np. takie, które się szybko psują, powinien zastanowić się nad ich wyprzedażą (albo likwidacją). Zapłacenie podatku od symbolicznego przychodu ze sprzedaży może być bowiem korzystniejsze niż PIT od remanentu wycenianego według ceny zakupu. Wszystko jednak zależy od okoliczności danej sprawy. Jeśli bowiem firma ma niski udział dochodu w przychodzie w okresie ostatnich trzech miesięcy (lub w poprzednim roku), to 10-proc. podatek jest liczony od niewielkiej podstawy opodatkowania i rozliczenie towarów w remanencie likwidacyjnym może okazać się jednak bardziej opłacalne.
Przedsiębiorcy muszą też pamiętać, że oprócz podatku od remanentu likwidacyjnego rozliczają również dochód z działalności. Powinien on być powiększony o różnicę między wartością remanentu końcowego (czyli likwidacyjnego pomniejszonego o wartość wyposażenia) a początkowego (jeśli końcowy jest wyższy). Tak wynika z literalnego brzmienia przepisów ustawy o PIT. Można jednak mieć wątpliwości, czy takie rozwiązanie jest prawidłowe systemowo, gdyż prowadzi do podwójnego opodatkowania pewnej kategorii dochodów. [/ramka]