- oświadczenie pracownika potwierdzające odbycie podróży służbowej w godzinach nocnych, zakończonej w takim czasie, że do rozpoczęcia pracy nie upłynęło osiem godzin, w warunkach uniemożliwiających odpoczynek nocny.
[srodtytul]Kiedy wynagrodzenie [/srodtytul]
Za czas zwolnienia od pracy pracodawca wypłaca wynagrodzenie pracownikowi:
- będącemu stroną lub świadkiem w postępowaniu pojednawczym,
- za czas niezbędny do przeprowadzania obowiązkowych badań lekarskich i szczepień ochronnych przewidzianych w przepisach o zwalczaniu chorób zakaźnych, o zwalczaniu gruźlicy oraz o zwalczaniu chorób wenerycznych,
- będącemu ratownikiem GOPR, na czas niezbędny do uczestniczenia w akcji ratowniczej i do wypoczynku koniecznego po jej zakończeniu,
- będącemu krwiodawcą za czas oznaczony przez stację krwiodawstwa w celu oddania krwi oraz za czas niezbędny do przeprowadzenia zaleconych przez stację krwiodawstwa okresowych badań lekarskich, jeżeli nie mogą one być wykonane w czasie wolnym od pracy oraz
- za dni przysługujące z okazji ślubu albo zgonu i pogrzebu osób.
W pozostałych przypadkach, które są wymienione w rozporządzeniu, co do zasady pracodawca wydaje zaświadczenie określające wysokość utraconego wynagrodzenia za czas tego zwolnienia w celu uzyskania przez pracownika od właściwego organu rekompensaty pieniężnej z tego tytułu – w wysokości i na warunkach przewidzianych w odrębnych przepisach, chyba że obowiązujące u danego pracodawcy przepisy prawa pracy przewidują zachowanie przez pracownika prawa do wynagrodzenia za czas zwolnienia.
[srodtytul]Wagary mają konsekwencje [/srodtytul]
Za naruszenie obowiązku usprawiedliwienia swojej nieobecności pracownik może ponieść różne konsekwencje. Ich dotkliwość będzie uzależniona od stopnia naruszenia. Odmiennie bowiem ocenia się absencję w pracy bez formalnego usprawiedliwienia jej i przy jednoczesnym braku okoliczności usprawiedliwiających tę nieobecność, a inaczej sytuację, gdy faktycznie wystąpiła przyczyna usprawiedliwiająca nieobecność, a pracownik naruszył jedynie procedurę jej usprawiedliwiania. Orzekał też o tym Sąd Najwyższy.
Przykładowo w [b]wyroku z 4 sierpnia 1999 r. (I PKN 126/99) SN[/b] uznał, że zachowanie pracownika w przypadku formalnych uchybień nie powinno być kwalifikowane jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. O takim naruszeniu można natomiast mówić, gdy nie zaistniały okoliczności usprawiedliwiające nieobecność, a mimo to pracownik nie stawił się do pracy.
[b]SN w wyroku z 4 grudnia 1997 r. (I PKN 416/97)[/b] przyznał, że pracownikowi, który usprawiedliwił nieobecność w pracy z opóźnieniem, nie można zasadnie zarzucić opuszczenia pracy bez usprawiedliwienia. SN podkreślił, że nieusprawiedliwienie w terminie nieobecności w pracy i opuszczenie pracy bez usprawiedliwienia stanowią odmienne rodzajowo naruszenia obowiązków pracowniczych.
W przypadku nieprzestrzegania przyjętego sposobu potwierdzania przybycia i obecności w pracy oraz usprawiedliwiania absencji w pracy pracodawca może udzielić pracownikowi upomnienia lub nagany. Natomiast za opuszczenie pracy bez usprawiedliwienia grozi mu również kara pieniężna. Tak wynika z art. 108 k.p.
Czasem nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy może być nawet przyczyną zwolnienia. Jednak nie ma takiego przepisu, który wskazywałby, ile miałaby trwać taka absencja, aby pracodawca mógł rozwiązać umowę o pracę z zatrudnionym.
Dlatego przed podjęciem takiej decyzji należy zbadać wszystkie okoliczności sprawy. Jeżeli nieobecność pracownika miała szczególne konsekwencje dla pracodawcy, może usprawiedliwiać rozwiązanie stosunku pracy, nawet jeżeli taka sytuacja ma charakter jednorazowy [b](wyrok SN z 28 września 1981 r., I PRN 36/81[/b]). Czasem długotrwała nieobecność w pracy oznacza po prostu jej porzucenie i wtedy szef musi rozwiązać stosunek pracy.
[ramka][b]Przykład[/b]
W firmie obowiązuje regulamin pracy, zgodnie z którym pracownik musi najpóźniej w drugim dniu swojej nieobecności powiadomić pracodawcę
o przyczynie nieobecności i przewidywanym czasie jej trwania. Pani Janina zachorowała. Źle się czuła i nie miała ochoty dzwonić do szefa, którego nie darzyła sympatią. Wiedziała, że nie ma nic pilnego do zrobienia. Nie miała też żadnych zaległości. Była pewna, iż szef nawet nie zauważy, że jej nie ma, a zakład nie ucierpi, gdy nie przyjdzie przez kilka dni. Dopiero po czterech dniach nieobecności w pracy, gdy zadzwoniła do niej zaniepokojona koleżanka z działu, postanowiła wysłać przełożonemu e-maila informującego o przyczynie absencji. Po upływie kolejnych trzech dni stawiła się w pracy i przyniosła zwolnienie od lekarza obejmujące cały okres nieobecności. Za takie zachowanie grozi jej kara porządkowa. Jednak szef nie powinien jej zwolnić dyscyplinarnie, gdyż co prawda z opóźnieniem, ale jednak usprawiedliwiła nieobecność, o ile jej ocena konieczności obecności w tym czasie była zgodna z opinią szefa (tj. nieobecność pracownika nie miała szczególnych konsekwencji dla pracodawcy).[/ramka]
[ramka][b]Gaszenie pożaru[/b]
Zwolnienie pracownika od pracy w razie konieczności udziału w akcji ratowniczej następuje w trybie przyjętym przez służbę ratowniczą odpowiednią do organizowania takich akcji, a w celu uczestniczenia w szkoleniu pożarniczym – na podstawie wniosku właściwej terytorialnie jednostki organizacyjnej Państwowej Straży Pożarnej. Czas koniecznego wypoczynku pracownika po zakończeniu akcji ratowniczej ustala osoba, która nią kierowała. [/ramka]
[ramka][b]Uwaga[/b]
Pracodawca, który nie ma obowiązku wydania regulaminu pracy (czyli ten, który zatrudnia mniej niż 20 pracowników), określa sposób usprawiedliwiania nieobecności w pracy w pisemnej informacji o podstawowych warunkach pracy, kierowanej do każdej nowo zatrudnionej osoby.[/ramka]
[ramka][b]Odpoczynek po delegacji[/b]
Jeżeli pracownik powrócił z podróży służbowej w takim czasie, że do rozpoczęcia godzin pracy pozostało mniej niż osiem godzin, to może nie świadczyć pracy w tym dniu, usprawiedliwiając swoją nieobecność poprzez złożenie stosownego oświadczenia.[/ramka]
[ramka][b]Zwolnienie od medyka można podważyć[/b]
Stwierdzona w orzeczeniu lekarskim czasowa niezdolność do pracy z powodu choroby usprawiedliwia z mocy prawa nieobecność w pracy, a pracownik jest tylko obowiązany zawiadomić pracodawcę najpóźniej w drugim dniu nieobecności o jej przyczynie i przewidywanym czasie trwania. Przedłożenie pracodawcy odpowiedniego zaświadczenia lekarskiego jest dowodem zaistnienia zdarzenia podanego w zaświadczeniu. Potwierdził to [b]Sąd Najwyższy w wyroku z 20 października 1998 r. (I PKN 397/98)[/b].
Jednak zaświadczenie lekarskie o niezdolności do pracy z powodu choroby pracownika jest środkiem dowodowym podlegającym ocenie sądu. Potwierdził to [b]Sąd Najwyższy w wyroku z 26 stycznia 2000 r. (I PKN 493/99)[/b].[/ramka]
[ramka][b]Uwaga[/b]
Pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę w czasie usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy, jeżeli nie upłynął jeszcze okres uprawniający do rozwiązania angażu bez wypowiedzenia. Mówi o tym art. 41 k.p.[/ramka]
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=s.gortynska@rp.pl]s.gortynska@rp.pl[/mail]