Reklama

Sąd Najwyższy ujął się za biegłymi rewidentami

Ograniczanie samorządności i karanie za niezdefiniowane przestępstwa – takie zarzuty padają we wniosku do TK w sprawie przepisów o biegłych rewidentach.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Reklama
Reklama
Reklama

Jeśli obecna polityczna batalia o Trybunał Konstytucyjny przywróci jego normalne działanie, to wkrótce może on się zająć sprawą kontrowersyjnych przepisów o zawodzie biegłego rewidenta. Pierwszy prezes Sądu Najwyższego skierował bowiem 11 września do TK obszerny wniosek o zbadanie zgodności z konstytucją aż jedenastu przepisów ustawy o biegłych rewidentach, firmach audytorskich oraz o nadzorze publicznym.

Wiele spośród kwestionowanych przez SN reguł dotyczy relacji między audytorskim samorządem a państwowym nadzorem w postaci Polskiej Agencji Nadzoru Audytowego (PANA). Część kompetencji tego samorządu została przekazana w ręce państwa już w 2017 r. Było to efektem zmian prawa na szczeblu europejskim i pokłosiem międzynarodowych afer finansowych, do których przyczynił się niewłaściwie funkcjonujący nadzór nad audytorami.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama