Projektowane przez Ministerstwo Finansów zmiany w ustawie o biegłych rewidentach mają co do zasady poprawić rzetelność pracy audytorskiej i zwiększyć gwarancje niezależności zawodowej. Tak uzasadniono projekt założeń tej ustawy będącej wdrożeniem europejskiej dyrektywy 2014/56/UE o badaniach sprawozdań finansowych.
Ograniczenia działalności mają polegać na tym, że firma audytorska nie będzie mogła dla firmy, w której bada sprawozdania finansowe, świadczyć dodatkowych usług. Chodzi np. o doradztwo podatkowe i inwestycyjne. MF chce też, by dana jednostka zmieniała audytora raz na cztery lata. O ile przepisy europejskie nakładają takie ograniczenia w świadczeniu usług dla tzw. jednostek zaufania publicznego (JZP), czyli dużych firm, banków, urzędów, to według polskiego projektu ma to dotyczyć także małych i średnich firm.
Takie rozwiązania krytycznie ocenia Europejska Federacja Księgowych (EFK). Zwraca uwagę, ze żadne państwo europejskie poza Polską nie planuje rozszerzania zakazu świadczenia dodatkowych usług na jednostki niebędące JZP. „Takie poszerzenie nakładałoby nieuzasadnione obciążenia na małe i średnie przedsiębiorstwa" – czytamy w oświadczeniu EFK podpisanym przez prezesa Petra Kriza.
Zdaniem Krzysztofa Burnosa, szefa Krajowej Izby Biegłych Rewidentów, w polskim projekcie zapomniano, że biegły rewident, świadcząc usługę główną, czyli audyt, poznaje specyfikę działalności klienta. – Możemy mu tym samym lepiej przeprowadzić np. analizę ekonomiczną spółki przed sprzedażą albo doradztwo podatkowe – twierdzi.
Wątpliwości budzi też okres obowiązkowej rotacji audytorów. Dyrektywa wymaga, by było to nie więcej niż siedem lat. EFK podaje, że w większości krajów wdrażających dyrektywę rozważa się rotację po upływie pięciu–sześciu lat. W Polsce po czterech latach dotyczyć ma to nie tylko JZP. Federacja zauważa, że gdyby wprowadzono takie rozwiązanie, rozbieżność ta prowadziłaby do „braku efektywności w koordynacji badania sprawozdań finansowych" (chodzi m.in. o audyt międzynarodowych firm, które mają jednego audytora w różnych krajach).
Zdaniem Krzysztofa Burnosa wobec tak dużej ilości zastrzeżeń MF powinno zorganizować konferencję uzgodnieniową.
– Nie wyobrażamy sobie pominięcia tak istotnego elementu konsultacji społecznych w przypadku fundamentalnych zmian ustrojowych systemu – mówi prezes KIBR.
Etap legislacyjny: konsultacje publiczne