Reklama

Era „ciemnych fabryk”. AI bierze się za produkcję

Przemysł przyszłości to zakłady bez ludzi, oświetlenia, ale z robotami, sztuczną inteligencją oraz z dużymi oszczędnościami i zwiększoną produktywnością. Ta rewolucja już ruszyła i zbiera „żniwo”.
Era „ciemnych fabryk”. AI bierze się za produkcję

Foto: Adobe Stock

Dark factories (z ang. ciemne fabryki) – tak przyjęło się nazywać w pełni zautomatyzowane zakłady produkcyjne, które coraz częściej zaczynają się pojawiać na przemysłowej mapie świata, szczególnie w Azji. Działają już bez udziału człowieka, bo wykorzystują zaawansowane technologie, jak robotyka, AI i internet rzeczy (IoT), co pozwala prowadzić procesy produkcyjne w trybie całodobowym, przez siedem dni w tygodniu. Większa wydajność to tylko jedna z zalet nowego trendu, druga to generowane oszczędności w użyciu energii elektrycznej. Nazwa „ciemnych fabryk” nie wzięła się z przypadku, właściciele fabryk gaszą bowiem światło i zwalniają pracowników. Zakłady pełne robotów nie potrzebują oświetlenia.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama