Reklama

Do morskiego wiatru możemy dopłacić miliardy

Zakończona aukcja na kolejne morskie farmy wiatrowe wywołała dyskusję o cenie prądu z tych instalacji. Zdaniem części ekspertów jest ona za wysoka i możemy dopłać do wiatraków na morzu. Prąd z lądowych jest o wiele tańszy.
Do morskiego wiatru możemy dopłacić miliardy

Foto: Adobe Stock

Pierwsze morskie farmy wiatrowe powstają już na Bałtyku. Budowane są w ramach tzw. fazy przedaukcyjnej. Do końca lat 20. ich moc sięgnie 5,9 GW. Cena prądu z tych instalacji nie budzi kontrowersji. Jednak energia z drugiej fazy rozwoju wiatraków będzie droższa, co pokazała ostatnia aukcja offshore. 

W drugiej fazie budowy farm zorganizowano 17 grudnia aukcję na prawa do wsparcia ich działania. Kontrakty dostały spółki Orlenu, PGE oraz Polenergii i Equinora. Odpadł jeden projekt należący do PGE. Powstać mają instalacje o łącznej mocy 3,4 GW.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

PRO.RP.PL i The New York Times w pakiecie!

Podwójna siła dziennikarstwa w jednej ofercie.

Kup roczny dostęp do PRO.RP.PL i ciesz się pełnym dostępem do The New York Times na 12 miesięcy.

W pakiecie zyskujesz nieograniczony dostęp do The New York Times, w tym News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama