Reklama

Tomasz Pietryga o Izbie Dyscyplinarnej: Kończmy ten cyrk

Izba Dyscyplinarna w obecnej formie powinna zostać zlikwidowana. Im szybciej to się stanie, tym lepiej dla wszystkich.
Tomasz Pietryga o Izbie Dyscyplinarnej: Kończmy ten cyrk

Foto: Fotorzepa / Anna Krzyżanowska

Oddzierając sprawę od aspektów politycznych, presji Unii Europejskiej, które bez wątpienia są bardzo istotne – nawet najwięksi entuzjaści tego organu zdają sobie sprawę, że kontrowersyjny projekt znalazł się w ślepej uliczce. A dalsze utrzymywanie tego bytu niczemu już nie służy.

Od samego początku problemem był brak legitymacji Izby Dyscyplinarnej do działania. Uchwała Sądu Najwyższego i orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej uprawomocniło ten punkt widzenia. Krytycy reformy uzyskali twardy argument, wykorzystując go z żelazną konsekwencją. Efektem były dalsze orzeczenia – stopniowo blokujące działania izby. Najpierw w sprawach dyscyplinarnych wobec sędziów, a później również w immunitetowych. Ostatnie orzeczenie Trybunału w Luksemburgu nakazało likwidację Izby jako niedającej gwarancji niezależności, pieczętując jej los.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama