Jedną z form protestu pracowników sądów, objawiającego się absencją w pracy, jest korzystanie z urlopów na żądanie. Przypomnieć jednak warto, że wniosek o udzielenie takiego urlopu nie jest wiążący ani dla prezesa sądu, ani też dla dyrektora. Natomiast skorzystanie przez pracownika sądu z urlopu bez zgody pracodawcy stanowi w istocie jego nieusprawiedliwione niestawiennictwo w pracy, co może nie tylko mieć przełożenie na wynagrodzenie tego pracownika, ale także stanowić podstawę jego odpowiedzialności porządkowej, rozwiązania z nim umowy o pracę lub odpowiedzialności dyscyplinarnej.