O nieefektywności ścigania przestępstwa zgwałcenia mówi się w Polsce od dziesięcioleci. Samo jednak przyjęcie konwencji stambulskiej i wprowadzanie od 2014 r. zmian legislacyjnych nie przełożyło się na skuteczność – co pokazuje choćby ostatni raport grupy roboczej Rady Europy zajmującej się wdrożeniem tej konwencji (Grevio).
Rządowe pomysły na poprawę sytuacji nie idą jednak w kierunku usuwania prawdziwych problemów, lecz zaostrzenia kar, które już teraz mogą być bardzo dolegliwe. Tymczasem liczba spraw, które trafiają do sądów, nie odzwierciedla rzeczywistej skali nadużyć seksualnych w Polsce. Receptą nie jest więc zaostrzanie kar. Sytuacji nie poprawia także odcinanie od środków publicznych organizacji wspierających osoby pokrzywdzone. A tym bardziej nawoływanie do wypowiedzenia przepisów zapewniających im ochronę.