W ostatnim czasie pojawiły się doniesienia medialne o różnego rodzaju oświadczeniach i manifestach składanych przez starych sędziów, którzy w sposób mniej lub bardziej zborny deklarują, że nie będą orzekać z nowymi sędziami. Niby nic nowego, a nawet, jak ktoś słusznie wskazał, to kolejny raz odgrzewane kotlety. Wygląda, że niektórzy nie mogą się pogodzić z dopływem świeżej krwi do sądownictwa i chcą to zakomunikować światu. Może to przejaw pychy, a może polityczni sponsorzy pociągnęli za sznurki, wydając komendę, aby teraz podniósł się krzyk. Nie wiadomo.