Reklama

Tomasz Pietryga: Donald Trump, Chicago Seven i polska lekcja

Były prezydent USA chce osądzić według własnych reguł prawo i proces sądowy, stosując taktykę polityczną sprzed 50 lat, gdy proces stał się częścią „politycznego teatru”. Jaki z tego morał dla nas?
Tomasz Pietryga: Donald Trump, Chicago Seven i polska lekcja

Foto: AFP

Trwający od wielu miesięcy proces Donalda Trumpa przekształcił się w wielki spektakl pełen dramaturgii i zwrotów akcji. Głównym bohaterem jest były prezydent USA, który próbuje na tym budować kampanię wyborczą, pokazując, że jest ofiarą zepsutego systemu i obrońcą lepszego świata.

Komentatorzy w USA zaczynają porównywać taktykę polityczną Donalda Trumpa z zastosowaną 50 lat wcześniej przez uczestników słynnego „procesu siedmiu” w Chicago. Grupa protestujących przeciwko wojnie w Wietnamie została w 1968 r. oskarżona o spisek i przekraczanie granic stanów w celu wzniecania zamieszek na Narodowej Konwencji Demokratów w Chicago. Proces „Chicago Seven” rozpoczął się po tym, jak Richard Nixon został prezydentem, a rozprawie przewodniczył sędzia Julius Hoffman.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama