Reklama

Sędziowski wet za wet. Trwa „destrukcja Sądu Najwyższego”, kryzys się pogłębia

Kilka słów o dojrzewaniu koncepcji upadku i odbudowie autorytetu Sądu Najwyższego.
Budynek Sądu Najwyższego.

Budynek Sądu Najwyższego.

Foto: Adobe Stock

W przestrzeni publicznej odżywa dyskusja o przyszłości Sądu Najwyższego. Jest to związane z pogłębiającym się chaosem wokół jego działalności. Kwestionowanie powołań sędziowskich dotyczy już nie tylko sędziów nominowanych z udziałem nowej Krajowej Rady Sądownictwa.

Rażąca społecznie działalność tzw. starych sędziów, prowadząca do wielu wypaczeń w wymierzaniu sprawiedliwości, przyniosła – jak można się było spodziewać – dalsze negatywne skutki. Okazuje się, że dokładniejsza analiza postępowań nominacyjnych dotyczących tej grupy pokazała opinii publicznej wadliwość i całkowity brak transparentności starego systemu. Na podstawie akt nominacyjnych (fragmenty krążą w internecie) można łatwo zauważyć, że „nie wszystko złoto, co się świeci”.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama