Reklama

Piotr Prusinowski: To politycy uczynili „dom wariatów” z sądownictwa

Patologia to naturalne środowisko polityków. Najpierw walczą z wyimaginowaną „kastą”, a później tworzą powolną sobie – mówi Piotr Prusinowski, sędzia SN.
Piotr Prusinowski: To politycy uczynili „dom wariatów” z sądownictwa

Piotr Prusinowski: To politycy uczynili „dom wariatów” z sądownictwa

Foto: Adobe Stock

Dlaczego nie wziął pan udziału w Zgromadzeniu Ogólnym SN mającym doprowadzić do wyboru kandydata na nowego I prezesa?

Były różne przyczyny. Napisaliśmy o nich w naszym oświadczeniu. Dla mnie najważniejsza była fikcyjność tych „wyborów”. Źle się odnajduję w pomieszczeniach, w których ktoś robi „z tata wariata”. Co to za „wybory”, jeśli z góry wiadomo, kto zostanie wybrany. Ustawa o Sądzie Najwyższym została przez polityków w 2017 r. tak uszyta, że kilka osób z prawie 100 głosujących może wyłonić kandydata. Zdanie sędziów nie ma zatem żadnego znaczenia. Politycy lubią taką „demokratyczną” maskaradę – mnie od dawna matrix nie kręci.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

PRO.RP.PL i The New York Times w pakiecie!

Podwójna siła dziennikarstwa w jednej ofercie.

Kup roczny dostęp do PRO.RP.PL i ciesz się pełnym dostępem do The New York Times na 12 miesięcy.

W pakiecie zyskujesz nieograniczony dostęp do The New York Times, w tym News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Reklama
Sądy i Prokuratura
Agata Łukaszewicz: Zgody nie będzie
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Skala sprzedaży rośnie szybciej niż logistyka – typowe wyzwania firm
Sądy i Prokuratura
Czy nastąpi przełom?
Sądy i Prokuratura
Niebezpieczne osobliwości mody na „nieważne” umowy (1)
Sądy i Prokuratura
Wybory I prezesa SN: nieobecni ne mają racji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama