Reklama

SN i TSUE wybierają między sprawiedliwością a przedawnieniem (1)

Spór o kredyty walutowe („frankowe”) nie toczy się o przedawnienie tylko o pretekst, czy można nie oddawać bankowi pieniędzy.
Spór o kredyty „frankowe” nie toczy się o przedawnienie tylko o pretekst, czy można nie oddawać bank

Spór o kredyty „frankowe” nie toczy się o przedawnienie tylko o pretekst, czy można nie oddawać bankowi pieniędzy.

Foto: Adobe Stock

Problem przedawnienia w sporach o kredyty walutowe („frankowe”) stanowi tylko pretekst do ukrycia rzeczywistego sporu, czy kredytobiorca ma zwracać kredyt w obliczu wyroku zasądzającego, że umowa kredytu jest nieważna, a wszystkie wpłaty dokonane na rzecz banku podlegają zwrotowi.

Według popularnej teorii „o dwóch kondykcjach” sąd udziela ochrony kredytobiorcy w sposób wskazany powyżej, co wywołuje podwójny skutek:

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama